Marta z „Love Is Blind” nie wytrzymała. „To pożywka do promocji podcastu”

Damian z Love Is Blind po raz pierwszy publicznie potwierdził rozpad małżeństwa z Martą i opowiedział o kulisach ich rozstania. Na odpowiedź uczestniczki nie trzeba było długo czekać. Marta opublikowała emocjonalne nagranie, w którym zarzuciła mężowi przedstawienie wyłącznie własnej wersji wydarzeń. Nie ukrywała też zaskoczenia, że o jego planach opowiedzenia całej historii dowiedziała się dopiero po publikacji rozmowy. Oto, jak to wygląda z jej strony.

Marta odpowiada Damianowi. „Nie mam zgody na to, żeby promować podcast naszym rozstaniem”

Kilka dni po premierze podcastu „W ciemno”, prowadzonego przez Kamila „Uno”, głos zabrała także Marta. Uczestniczka pierwszej polskiej edycji Love Is Blind opublikowała na Instagramie obszerne nagranie, w którym odniosła się do słów byłego partnera. Na początku podkreśliła, że szanuje prawo Damiana do własnej opinii i swojej perspektywy. Jednocześnie zaznaczyła, że nie zgadza się z jednostronnym przedstawieniem historii ich związku.

Nie mam zgody na to, żeby jednostronna perspektywa oraz rozstanie było pożywką po to, żeby wypromować podcast – powiedziała.

Marta nie wiedziała, że Damian upubliczni rozpad małżeństwa 

Jednym z najbardziej zaskakujących wyznań uczestniczki było to, że nie wiedziała o planach Damiana dotyczących publicznego ujawnienia informacji o rozpadzie ich małżeństwa. Jak przyznała, nie została wcześniej poinformowana, że jej mąż zamierza opowiedzieć o kulisach zakończenia związku i oficjalnie potwierdzić rozstanie w podcaście. Dlatego postanowiła sama zabrać głos i przedstawić własną wersję wydarzeń. Marta zdecydowanie odniosła się również do powodów swojego odejścia.

Powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy wszystko uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne, zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku, spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną. Przyznaję, nie jestem osobą lękową, co nie oznacza, że boję się problemów. To oznacza, że panicznie boję się opuszczenia. A przy stylu przywiązania, jakim jest unikowy, jest to bardzo trudna sytuacja, ponieważ druga strona reguluje się poprzez odcinanie się ode mnie. I to nie jest niczyja wina, tak po prostu jest – wyjaśniła.

W ten sposób odniosła się także do słów Damiana, który w podcaście mówił o różnicach w ich stylach przywiązania.

„Dla mnie miłość jest piękna”

Marta podkreśliła, że mimo bolesnych doświadczeń nie zmieniło się jej spojrzenie na miłość.

Dla mnie miłość nie jest brudna i niedomyta. Dla mnie miłość jest piękna. W moim świecie dla miłości ludzie robią wspaniałe rzeczy dla siebie. To, co jest mniej wspaniałe, to są krzywdzące słowa i nieprzerobione traumy. To wszystko jest brzydkie, ale nie sama miłość – podsumowała.

Nagranie Marty jest pierwszym tak obszernym komentarzem uczestniczki po głośnym wywiadzie Damiana i pokazuje, że byli małżonkowie zupełnie inaczej patrzą na przyczyny rozpadu swojego związku.