Love is Blind. Daria i Filip zdradzają prawdę o produkcji! „Ten ślub pamiętamy inaczej”

Daria i Filip przetrwali „Love is Blind” nie tylko jako para, ale także jako małżeństwo. Dziś, z perspektywy czasu, mogą spojrzeć na wydarzenia pokazane w programie zupełnie inaczej niż widzowie. Okazuje się, że niektóre sceny zapamiętali odmiennie, a szczególnie jedna z nich wzbudziła ich uwagę. Teraz zdradzili, jak naprawdę wyglądał ich ślub i co zaskoczyło ich podczas oglądania programu.

Daria i Filip z „Love is Blind” wciąż są razem

Widzowie „Love Is Blind: Polska” mogli obserwować, jak Daria i Filip poznają się w kabinach, zakochują, a następnie podejmują decyzję o ślubie. Dziś, gdy od emisji programu minęło już trochę czasu, okazuje się, że ich relacja przetrwała próbę codzienności. Para nadal jest razem i pozostaje małżeństwem.

W rozmowie z „Glamour” Daria z Filipem opowiedzieli nieco więcej o swojej perspektywie udziału w show oraz o późniejszym oglądaniu siebie na ekranie. Daria podkreśliła, że nawet w prawdziwym życiu nie można mieć stuprocentowej pewności, że związek będzie trwał „na zawsze”. Jej zdaniem ona i Filip zakochali się w sobie, dlatego rezygnacja z tej relacji podczas trwania eksperymentu tylko ze strachu przed przyszłością, byłaby tchórzostwem.

Zakochaliśmy się w sobie, więc byłoby tchórzostwo, gdybyśmy w to nie poszli – przekonywała Daria.

„Ten ślub pamiętamy inaczej”

Szczególnie ciekawie Daria spojrzała na sceny z ich ślubu. Jej zdaniem program mocniej niż rzeczywistość podkreślał niepewność i napięcie towarzyszące ceremonii. Ona oraz Filip i ich bliscy  zapamiętali ten dzień zupełnie inaczej.

(...) Ten ślub pamiętamy inaczej, nasi bliscy go pamiętają inaczej. Wiadomo, żeby widz miał te wątpliwości do końca albo to napięcie, to to jest bardzo w takim duchu pokazane, a my to pamiętamy jako przepiękny – powiedziała Daria w rozmowie z „Glamour”.

Filip był przekonany, że produkcja nieco inaczej pokaże ich ślub

Filip również przyznał, że oglądanie finałowej ceremonii było dla nich interesującym doświadczeniem. – Ciekawe przeżycie oglądać ten ślub, bo byliśmy pewni, że będzie pięknie pokazany, tak jak go pamiętamy, a no... Na szczęście zdjęcia przypominają nam, jak było fantastycznie – dodał.

Dziś Daria i Filip mogą więc patrzeć na finał „Love is Blind” z zupełnie innej perspektywy. To, co dla widzów było pełne znaków zapytania, dla nich było początkiem wspólnego życia, które – jak na razie – trwa znacznie dłużej niż telewizyjny eksperyment.