Spis treści
Krystian z programu "Hotel Paradise" ocenia znajomość z Oliwką
Widzowie błyskawicznie zauważyli rosnące zaangażowanie chłopaka, który od pierwszych dni pobytu w willi ewidentnie szukał w tej relacji głębszej miłości, podczas gdy jego partnerka stawiała na luźne koleżeństwo. Fani produkcji niemal natychmiast oskarżyli dziewczynę o czystą kalkulację i granie na uczuciach dla zachowania bezpiecznej pozycji w programie telewizyjnym. Uczestnik postanowił skomentować te zarzuty podczas najnowszego wywiadu udzielonego portalowi TVN Online. Mężczyzna całkowicie zaskoczył internautów brakiem jakichkolwiek pretensji do dawnej telewizyjnej partnerki o jej zachowanie przed kamerami.
„Nie wydaje mi się, że Oliwka w tamtych momentach myślała sobie, że ja go chcę wykorzystać, żeby być jak najdłużej” – przyznał Krystian w rozmowie z portalem TVN Online.
Uczestnik show zwrócił uwagę na drastyczną różnicę między życiem w willi a oglądaniem gotowych odcinków przed telewizorem. Chłopak dopiero w trakcie oficjalnej emisji usłyszał wyznania dziewczyny z tak zwanych „setek”. Wtedy po raz pierwszy poznał szczere myśli koleżanki wypowiadane poza ich wspólnymi rozmowami.
„Ja też tak naprawdę trochę będąc tam miałem inne spojrzenie na to wszystko” – tłumaczył Krystian dziennikarzom portalu TVN Online.
Oliwka manipulowała partnerem w Hotelu Paradise? Krystian komentuje
Internetowa krytyka nie wpływa na obecne, bardzo łagodne nastawienie jej dawnego partnera. Uczestnik formatu zauważa plusy tamtego sojuszu, ponieważ świetna sprawność koleżanki pozwalała im wygrywać trudne konkurencje sportowe. Bohater dwunastego sezonu kategorycznie odrzuca teorię o wyrachowanym planie i zimnym kalkulowaniu.
„A czy mnie wykorzystała? Raczej chyba nie” – podsumował uczestnik dwunastej edycji w wywiadzie.
Krystian i Zuzia z Hotelu Paradise stworzyli udany związek
Dynamika wydarzeń uległa radykalnej zmianie w połowie sezonu, kiedy próg luksusowej willi przekroczyła Zuzia. Pojawienie się nowej uczestniczki wywołało ogromne emocje i błyskawicznie przerodziło się w głębokie uczucie, odsuwając na bok dawne strategiczne układy. Zakochani kontynuowali rozwijanie bliskiej relacji po zakończeniu zdjęć, co znacząco ułatwił im fakt wspólnego życia w Warszawie. Dzisiaj oficjalnie stanowią jedyną parę dwunastej edycji, która buduje wspólną przyszłość z dala od telewizyjnych kamer.
Sympatycy formatu początkowo wróżyli wielki miłosny sukces Dominice oraz Marcelowi, lecz ich uczucie zgasło po powrocie do kraju. Ostatecznie to właśnie trwała relacja Krystiana oraz Zuzi okazała się największym zaskoczeniem finału tego programu.