W "Hotelu Paradise" narastają intrygi
Darek nie ukrywa, że jego sytuacja w programie zaczyna się komplikować. Z jednej strony pojawia się zainteresowanie Oliwką, z drugiej relacja z Roksaną, która choć trwa, nie daje mu pełnego poczucia stabilizacji. Do tego dochodzi nowa uczestniczka Zuza, która również zwraca jego uwagę, co tylko potęguje chaos w jego decyzjach.
Roksi coraz wyraźniej czuje, że Darek może podjąć zaskakujące decyzje i niekoniecznie postawić na ich parę podczas najbliższego Rajskiego Rozdania. W międzyczasie Magda i Roksi początkowo podchodziły do całej sytuacji z dystansem i śmiechem, jednak szybko uznały, że w działaniach Darka jest zbyt dużo manipulacji i niejasnych zagrywek.
Reakcja Oliwki na intrygę Darka
Oliwka natomiast o całej sytuacji dowiedziała się dopiero po emisji odcinka w telewizji. Jak sama przyznaje, część informacji krążyła wcześniej wśród uczestników, którzy mają ze sobą kontakt, jednak oglądanie wszystkiego na ekranie daje zupełnie inną perspektywę niż zasłyszane plotki.
„Nie przeczuwałam absolutnie nic i bardzo się z tego powodu cieszę, bo ja do tego podeszłam w ten sposób, że ja mam urodziny, to jest ten dzień, w którym ja mogę i chcę się bawić w stu procentach tak jakbym była w normalnym życiu. Ja po prostu czułam, że jestem na zarąbistej imprezie urodzinowej z zarąbistymi ludźmi i po prostu się bawię i wykorzystuję to w stu procentach i dzięki temu, że ja odcięłam tę myśl, że jestem w programie, nie przeczuwałam nic i nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś w moje urodziny może knuć za moimi plecami jakąś intrygę albo chcieć dla mnie źle” – komentuje Oliwka na swoim Instagramie.
Oliwka odniosła się także do reakcji Magdy i Roksany. Jak przyznała, początkowo oglądanie tych scen było dla niej trudne.
„Jeśli chodzi o reakcje Magdy i Roksany, to tak jak z początku było mi przykro i nawet oglądając odcinek, nawet się popłakałam. Serio źle mi się to oglądało, jak widziałam, że ja się prawdziwie cieszę z tych urodzin, a one, leżąc za mną na leżakach, śmieją się z tego, że Darek ten swój plan wprowadza w życie, a ja taka głupiutka, nieświadoma, po prostu milutka, wdzięczna. Źle mi się to oglądało, ale cieszę się, że po jakimś czasie poszły po rozum do głowy i jednak zauważyły, że ten plan jest zły” – tłumaczy Oliwka na swoim Instagramie.