Dominika i Marcel nie są razem po "Hotelu Paradise"
Jeszcze podczas finału wszystko wskazywało na to, że Dominika i Marcel mają ogromne szanse na stworzenie związku także po programie. Para od początku trzymała się razem, nie szukała innych relacji i konsekwentnie budowała romantyczną więź. Dopiero teraz, po zakończeniu emisji „Hotelu Paradise”, uczestnicy mogą otwarcie mówić o tym, jak naprawdę potoczyły się ich losy po powrocie z Tajlandii.
Niestety dla fanów tej relacji, Dominika i Marcel potwierdzili, że dziś nie są parą.
To pobyt Marcela w Tajlandii wszystko zmienił?
Dominika udzieliła szczerego wywiadu dla TVN-u, w którym wyjaśniła, dlaczego ich relacja nie przetrwała poza programem. Jak się okazuje, ogromny wpływ miała decyzja Marcela o pozostaniu w Tajlandii jeszcze przez dwa miesiące po zakończeniu nagrań.
- Myślę, że Marcel to fajny chłopak i przeżyłam z nim zaje*isty wakacyjny romans. Myślę też, że taka przygoda już nigdy w życiu mi się nie powtórzy – wyznała Domi w rozmowie z TVN-em. Słowa uczestniczki pokazują, że choć relacja nie przetrwała próby czasu, oboje nadal dobrze wspominają to, co wydarzyło się między nimi w Tajlandii.
- Niestety to, że Marcel został w Tajlandii jeszcze dwa miesiące, trochę nas podzieliło – wyjaśniła uczestniczka.
Po opuszczeniu hotelu rzeczywistość zaczęła wyglądać zupełnie inaczej niż w programie. Para nie mogła już spędzać razem każdego dnia, a dystans zrobił swoje.
Marcel i Dominika potwierdzili rozłam relacji romantycznej w DDTVN
Temat relacji zwycięzców „Hotelu Paradise” pojawił się również w „Dzień Dobry TVN”. To właśnie tam para oficjalnie potwierdziła, że dziś nie tworzy związku.
- Nie jesteśmy razem, nie jesteśmy razem w prawdziwym życiu - powiedział Marcel.
Dla wielu fanów programu taka informacja to spore zaskoczenie. Dominika i Marcel przez większość sezonu uchodzili za najbardziej stabilną i autentyczną parę. Widzowie wierzyli, że ich uczucie ma szansę przetrwać poza kamerami, szczególnie że sami uczestnicy wielokrotnie deklarowali chęć spotykania się po programie. Jak widać, emocje z rajskiej willi nie zawsze przekładają się na prawdziwe życie.