Magda i Andrzej odpadli w napiętej atmosferze
Jeszcze kilka tygodni temu Magda i Andrzej byli typowani jako para z ogromnymi szansami na finał „Hotelu Paradise”. Oboje konsekwentnie budowali relację i trzymali się razem praktycznie przez cały sezon. Z czasem zaczęło jednak dochodzić między nimi do coraz większych konfliktów. Kulminacją i tak już napiętej atmosfery okazał się test wiedzy o sobie nawzajem. Chociaż byli jedną z par znających się najdłużej spośród wielu uczestników, odpowiadali na pytania wyjątkowo słabo. Po odpadnięciu z programu Magda nie ukrywała frustracji, a widzowie szybko zauważyli, że między tą dwójką pojawiło się ogromne napięcie.
Magda i Andrzej już podczas emisji dawali sygnały sporego konfliktu
Jeszcze w trakcie emisji sezonu uczestnicy organizowali Q&A na Instagramie i odpowiadali na pytania obserwatorów. Formalnie nie mogli zdradzać, jak potoczyły się ich relacje po programie, ale fani szybko zaczęli wyłapywać niepokojące sygnały. Magda coraz częściej wbijała Andrzejowi szpilki i sugerowała, że po obejrzeniu programu inaczej patrzy na wiele sytuacji. Atmosfera między nimi wydawała się bardzo chłodna.
Magda ma kontakt z byłą dziewczyną Andrzeja
Największe poruszenie wywołała wypowiedź Magdy udzielona w rozmowie z TVN-em, opublikowanym tuż po finale programu. Uczestniczka przyznała, że odezwała się do niej była partnerka Andrzeja. Z jej słów wynika, że Andrzej był w tzw. "separacji" podczas pobytu w Tajlandii, co teoretycznie nie oznaczałoby, że jest stuprocentowym singlem. Mało tego, z ust Magdy padły słowa na temat rzekomego błagania uczestnika o powrót do byłej dziewczyny i to tuż po przylocie do Polski.
- Napisała do mnie jego dziewczyna, z którą on w hotelu mówił, że są w separacji. (...) Ja z nią rozmawiałam, ona do mnie zadzwoniła i pokazywała mi po prostu screeny rozmów, gdzie Andrzej od razu jak wysiadł z samolotu to pisał do niej, że już skończył się sezon i błaga ją o powrót. (...) On sam planował, że na początku programu wybierze sobie jedną dziewczynę, z którą będzie do końca hotelu i na końcu rzuci kulą - wypowiedziała się Magda.
Magda ostro o Andrzeju po finale Hotelu Paradise
To bardzo mocne słowa, które mogą całkowicie zmienić sposób, w jaki widzowie postrzegają relację tej dwójki. Słowa byłej dziewczyny uczestnika dają do myślenia, natomiast to tylko jedna strona medalu. Na ten moment nie ma pewności, jaka jest prawda. Czy Andrzej faktycznie chciałaby wrócić do byłej dziewczyny i myślał o niej podczas pobytu w hotelu? To wciąż nierozwiązana kwestia. Wiadomo już, że raczej nie ma szans, by Magda i Andrzej stworzyli coś więcej niż neutralną relację.
Magda odniosła się także do zachowania Andrzeja już po zakończeniu programu i nie ukrywała rozczarowania całą sytuacją.
- Dzisiaj jak jechałam pociągiem do Warszawy, to widziałam story z Andrzeja, gdzie próbuje troszeczkę się ze mnie naśmiewać. I dzisiaj jak mnie zobaczył, to był w lekkim szoku, ale ja się z nim przywitałam. Ja jestem dorosła, uważam, że nie będziemy się raczej już wiele razy w życiu widzieć, więc jest mi zupełnie obojętne – zakomunikowała Magda.
Wszystko wskazuje więc na to, że po programie nie tylko nie udało im się stworzyć związku, ale również trudno mówić dziś o dobrej relacji między nimi. Każda ze stron ma swoją wersję zdarzeń.