„Ranczo” wraca po 10 latach przerwy
Ostatni odcinek serialu „Ranczo” widzowie zobaczyli 27 listopada 2016 roku. Ostatnia odsłona zatytułowana „Cuda, cuda ogłaszają” zamknął dziesiąty sezon produkcji, która przez lata była jednym z największych hitów TVP1. Serial emitowany w latach 2005-2016 przyciągał przed telewizory miliony Polaków i doczekał się statusu kultowego.
Teraz, w 2026 roku, powrót „Rancza” staje się coraz bardziej realny. Aktorzy zaczęli dzielić się w mediach społecznościowych zdjęciami z tzw. prób czytanych. To etap przygotowań, podczas którego obsada spotyka się po raz pierwszy, aby wspólnie przeczytać scenariusze nowych odcinków, omówić dialogi i kierunek historii. Nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia zdjęć na planie, ale jest jasnym sygnałem, że produkcja ruszyła pełną parą.
Kultowi bohaterowie znów razem
Największe emocje wzbudziły fotografie z prób, na których pojawiło się wiele gwiazd dobrze znanych fanom serialu. Wśród nich nie zabrakło Cezarego Żaka, który ponownie wcieli się zarówno w wójta Pawła Kozioła, jak i księdza Piotra. Na zdjęciach widać także Jacka Kawalca, serialowego Tomasza Witebskiego, Katarzynę Żak jako Solejukową, Artura Barcisia w roli Czerepacha oraz Violettę Arlak, czyli Halinę Kozioł.
To oznacza, że twórcy chcą zachować klimat dawnego „Rancza” i przywrócić widzom bohaterów, których pokochali przez lata. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie nowe odcinki trafią do telewizji. Skoro rozpoczęły się dopiero próby czytane, premiera może nastąpić dopiero za kilka miesięcy, a być może nawet później.
Wielki znak zapytania wokół Lucy
Już teraz wiadomo jednak, że jednej z najważniejszych postaci zabraknie. Paweł Królikowski, który przez lata grał Kusego, zmarł w 2020 roku. Tym samym jego powrót do serialu jest niemożliwy.
To rodzi kolejne pytania o przyszłość Lucy, granej przez Ilonę Ostrowską. Para Lucy i Kusy była jednym z najważniejszych i najbardziej lubianych wątków całego serialu. Widzowie zastanawiają się więc, jak scenarzyści rozwiążą historię bohaterki i czy amerykanka wróci do Wilkowyj bez ukochanego. Tego twórcy na razie pilnie strzegą.