Tak reżyser "Rancza" reaguje na krytykę nowego sezonu i obsady przed premierą
Nie milkną emocje wokół obsady nowego "Rancza" nie tylko ze względu na pojawienie się nowych bohaterek, które zagrają tytułowe wiedźmy, ale przede wszystkim ze względu na udział w kultowym serialu dwóch aktorów, którzy słyną z wyraźnych poglądów politycznych. Chodzi o Daniela Olbrychskiego i Andrzeja Seweryna. Co prawda trudno oceniać ich role w "Ranczu" jeszcze przed premierą 11 sezonu, ale wiernym widzom nie przeszkadza to krytykować reżysera i całą produkcję.
Wojciech Adamczyk, który na swoim profilu na Facebooku chętnie dzieli się nowinkami z planu "Rancza", jest w stałym kontakcie w fanami, uznał, że nadeszła pora, żeby nieco wyciszyć atmosferę. Najpierw Adamczyk opublikował post, w którym zapewnił wszystkich, że nowe "Ranczo", wbrew wielu opiniom, nie będzie wcale porażką, że nie tylko on, ale pozostali członkowie ekipy produkcyjnej, zadbają o to, żeby zachować klimat serialu, że jako reżyser nigdy nie zniszczy "Rancza".
"Drodzy Ranczersi! Wśród tysięcy postów i komentarzy dotyczących "Rancza 11" kilkadziesiąt osób napisało, że. "reżyser wie, co robi". Tak jak oni "dajcie szansę"! Naprawdę sądzicie, że mordowałbym ukochane dziecko?" - napisał w nocy z 20 na 21 czerwca.
Poza tym Adamczyk zwrócił się do widzów "Rancza", żeby dali szansę Danielowi Olbrychskiemu w roli Ignacego Japycza! I nie patrzyli na nowego bohatera przez pryzmat aktora, który często wyraża swoje zdanie na tematy polityczne.
"Daniel Olbrychski jako osoba prywatna miał prawo wyrazić swoje poglądy. Mamy wolność słowa. Wy macie prawo oceniać poglądy Daniela Olbrychskiego, mamy wolność słowa. Szanuję wszystkie wypowiedzi! Ale oddzielajcie, proszę, aktora od postaci! Daniel Olbrychski to wybitny aktor, legenda polskiego kina, wcieli się w postać z "Rancza" i na pewno, gwarantuję, nie będzie głosił swoich poglądów, tylko poglądy Ignacego Japycza! Poczekajcie na emisję i oceńcie, czy Wam się Japycz Ignacy podoba. Nie Olbrychski, tylko Japycz. Widz jest najważniejszy, bo od niego zależymy. Pracujemy dla Was. Niech zatem ten Widz da szansę. Pozdrawiam!"
Nie wszyscy fani "Rancza" wierzą w sukces 11 sezonu
Miłośnicy "Rancza" mają powody ku temu, by wątpić w sukces 11 sezonu, skoro od wydarzeń, które rozgrywały się ostatnio w Wilkowyjach minęło już ponad 10 lat a przez ten czas sporo się zmieniło. Co wiadomo na pewno o nowych odcinkach? Biskup Paweł Kozioł (Cezary Żak) pozostanie na plebanii, gdzie proboszczem wciąż będzie ksiądz Robert (Bartłomiej Nowosielski), a gospodynią Michałowa (Marta Lipińska). Prezydent Piotr Kozioł (Cezary Żak) będzie miał miesiąc do zakończenia ostatniej kadencji w Pałacu Prezydenckim, a Lucy (Ilona Ostrowska) czeka rewolucja.
Zobacz też: Ranczo. Tak się zmieni Michałowa w nowym sezonie! Nie będzie już wyglądała jak kiedyś - ZDJĘCIA
Ale jest wielu widzów "Rancza", którzy czekają na powrót bohaterów z Wilkowyj i wierzą w zapewnienia reżysera, że nie będą zawiedzeni. Wojciech Adamczyk przez poprzednie sezony nie rozczarował fanów "Rancza", więc tym razem też na pewno się uda.
Komentarze widzów "Rancza" po komunikatach Wojciecha Adamczyka
"Scenarzysta i reżyser bez zmian to może być tylko sukces"
"Niestety 'morał Rancza' dla wielu został niezrozumiany🙈🙈🙈 Czekam na kontynuację z wielką niecierpliwością😍😍😍, i żal wielki, że tylko 6 odcinków😔"
"Panie Wojtku, reżyserze Kochany! Takie bzdury, o których Pan pisze wygłaszają ludzie, którzy nie znają genezy i podstaw powstania 11 sezonu. Proszę się tym nie przejmować i czekamy na nasze ukochane Ranczo ♥️♥️♥️
"Dlatego jestem spokojna, ufam, bo wiem jak ważny jest to moment dla Was i nie zrobicie nic co mogłoby zaszkodzić temu serialowi"
"Ja od początku byłem na nie. Nie znam kontynuacji serialu, która okazałaby się sukcesem.Znam za to mnóstwo przykładów, gdzie kontynuacja okazała się klapą. Oczywiście, bardzo chcę się mylić"
"Tak samo wszyscy mówili o sezonie 10 gdy krążyła plotka że Lucy w ogóle nie będzie i że to już nie bedzie to samo. I co? Wyszło zajeb*scie 💚💚💚💚💚"
"Panie Reżyserze, rozumiem, że TVP finansuje ten projekt. Rozumiem, że stawia warunki. Ale mając tak ogromną rzeszę widzów Rancza, dobrze by było wziąć pod uwagę również ten sprzeciw. Po co to robicie? Mamy tylu fantastycznych aktorów starszego pokolenia. Naprawdę nie można wybrać kogoś, kogo widzowie od razu przytulą? To ważny serial dla jego miłośników. Ławeczka to niemal serce tego projektu. Postać Stacha uwielbiana nie tylko za mądrość granej postaci, ale i szacunku jakim widzowie darzyli Pana Pieczkę. I z szacunku dla pamięci Pana Franciszka i genialnie zagranej roli, osobą która dołączy do "ławeczki" powinien być ktoś, kto budzi szacunek widza jako człowiek. Niestety Olbrychski jest od tego bardzo daleki. Widzowie zaś, za wierność temu serialowi, powinni być docenieni tym, że ich głos jest ważny i szanowany. Bo bez widzów żadna produkcja nie osiągnie sukcesu.
"W obsadzie są 3osoby które nie pasują do Rancza Pan wie które to zepsuje serial ja już teraz mówię że z taką obsada nie będę oglądał 11 bede owszem oglądał kolejny raz stare odcinki"
"Ja mam obawy jedynie przez to co zrobili z filmem "u Pana Boga". Tam całkowicie zniszczyli klimat".