Ksiądz Robert pokazał, jak na planie traktowana jest Michałowa
Bartłomiej Kasprzykowski opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z planu 11 sezonu "Rancza", które od razu zwróciło uwagę fanów serialu. Na fotografii Marta Lipińska siedzi wygodnie w fotelu, podczas gdy członkowie ekipy produkcyjnej zajmują miejsca na podłodze obok niej. Do zdjęcia Kasprzykowski dołączył wymowny komentarz:
„Grając proboszcza Roberta nauczyłem się, że do Michałowej trzeba podchodzić z należytym szacunkiem. Jak widać, ta lekcja obowiązuje również wobec wspaniałej pani Marty Lipińskiej. Kłaniam się :)”.
Michałowa zawsze miała ostatnie słowo
Przez wszystkie poprzednie sezony Michałowa była nie tylko gospodynią plebanii, ale także niekwestionowanym autorytetem dla księży. Choć z oddaniem dbała o dom i parafię, nigdy nie bała się powiedzieć duchownym, co myśli. Jej szczerość, cięty język i poczucie humoru sprawiały, że nawet ksiądz Robert (Bartłomiej Kasprzykowski) czy biskup Piotr Kozioł (Cezary Żak) musieli liczyć się z jej zdaniem.
To właśnie ta bezkompromisowość i ciepło sprawiły, że Michałowa stała się jedną z najbardziej lubianych bohaterek "Rancza". Dla wielu widzów trudno wyobrazić sobie Wilkowyje bez jej obecności.
Powrót Marty Lipińskiej był długo wyczekiwany
Do ekipy nowych odcinków Marta Lipińska dołączyła nieco później niż część obsady, dlatego fani z niecierpliwością czekali na pierwsze materiały z jej udziałem. Kiedy w końcu pojawiły się zdjęcia z planu, szybko stało się jasne, że Michałowa ponownie zawita na plebanię i znów będzie ważną częścią życia księdza Roberta oraz pozostałych mieszkańców Wilkowyj.
Choć od zakończenia poprzedniego sezonu minęło ponad dziesięć lat i sama aktorka bardzo się zmieniła, wszystko wskazuje na to, że charakter Michałowej pozostanie taki sam. Nadal będzie kobietą, która potrafi zaprowadzić porządek, powiedzieć prosto z mostu, co myśli, i nie pozwoli nikomu wejść sobie na głowę.