Monika wróci do "Rancza", ale już nie jako agentka Kusego?
Do obsady nowego 11 sezonu "Rancza" wróciła Monika, agentka sztuki z Warszawy, która w ostatnich czterech seriach kierowała karierą Kusego i wystawiała cierpliwość Lucy na ciężką próbę! "Małpa z Warszawy" na początku chciała uwieść artystę z Wilkowyj, którym była zafascynowana jeszcze przed pierwszym spotkaniem, a kiedy jej się nie udało, próbowała różnych sztuczek, żeby Kusy wyjechał z nią do stolicy, obiecując mu karierę w renomowanych światowych galeriach.
Agentka Monika z "Rancza" nie dała się lubić, bo nie dość, że na każdym kroku z pogardą i wyższością okazywała Lusy niechęć, to jeszcze bezwzględnie nie liczyła się z uczuciami innych! Rodzina Lucy i Kusego nie miała dla niej żadnego znaczenia. Dla podłe egoistki liczyło się tylko to, żeby Kusemu zarobić duże pieniądze. Do realizacji swoich celów chciała nawet wykorzystać senatora Pawła Kozioła, z którym nawiązała gorący romans.
Ostatecznie agentka Kusego w 9 sezonie "Rancza" sama wpadła w sidła miłości. Zakochała się w Jerry'm (Jeff Butcher), Amerykaninie, rzyjacielu Lucy, pracownikowi ambasady USA w Warszawie, ale ich związek był bardzo burzliwy.
Zobacz też: Ranczo. Tak się zmieni Michałowa w nowym sezonie! Nie będzie już wyglądała jak kiedyś - ZDJĘCIA
Czy w nowym sezonie "Rancza" Monika nadal będzie agentką Kusego? Póki co nie wiadomo, bo ani reżyser Wojciech Adamczyk, ani też aktorzy z obsady nie ujawniają, jak po śmierci Pawła Królikowskiego potoczą się dalej losy Kusego. Nie ma pewności, że mąż Lucy umrze. Być może wyjdzie z Wilkowyj na dłużej.
Oto jak będzie wyglądał powrót Moniki w nowych odcinkach "Rancza"
Emilia Komarnicka jako Monika z "Rancza" nie ukrywa, że powrót do tej roli wywołuje u niej nie tylko piękne wspomnienia, ale także wdzięczność wobec produkcji, że znów może być częścią hitowego serialu TVP. Zapowiada jednak, że Monika wróci tylko symboliczne, pojawi się na krótko w zaledwie paru scenach, ale na pewno jej powrót będzie miał związek z Kusym...
W ostatnim poście na Facebooku Emilia Komarnicka nie tylko pokazuje zdjęcia agentki Moniki, która nic się nie zmieni w 11 sezonie, nadal pozostanie sobą, ale także uchyla rąbka tajemnicy, jak teraz potoczą się losy tej bohaterki. Na pewno u boku Moniki nie będzie też ukochanego Jerry'ego, bo Jeff Butcher osiem lat temu zmarł nagle w swoim domu w Konstancinie w wieku 42 lat.
"Przed zdjęciami do Rancza XI czułam sporą dawkę ekscytacji. No bo jak po 11 latach „wrócić” do roli? Przez ten czas wydarzyło się tak wiele — i w życiu, i zawodowo. I nagle wskakuję w genialne kostiumy Eli Radke, Kasia Wilk robi mi obłędny look, wspaniały Wojciech Adamczyk rzuca pierwsze „akcja!” I wszystko wraca. Na pstryk. To niezwykłe uczucie.
Bardzo często słyszę od Was na ulicy: „Ranczo to był genialny serial”. I mówią mi to zarówno dwunastolatki, jak i dziewięćdziesięciolatki. Coś w tym jest. Bo Ranczo jest jak dobra partytura — świetnie napisane i poprowadzone z ogromnym sercem.
Monika pojawi się w nowym sezonie tylko symbolicznie, w kilku scenach. Ale sam fakt, że mogłam znów spotkać tę postać, wejść do tego świata i zobaczyć ukochaną ekipę, jest dla mnie ogromnym prezentem.
Nie było z nami Pawła Królikowskiego, mojego serialowego partnera. A jednak miałam momentami wrażenie, że jego energia gdzieś tam krąży między nami. Jakby z charakterystycznym uśmiechem patrzył z góry i myślał: „No dobra, dzieciaki, grajcie dalej”.
I graliśmy. Z wdzięcznością. Za ludzi, za wspomnienia i za to, że po tylu latach wciąż chcecie wracać do tej historii razem z nami. Ranczo wraca do Waszych domów już jesienią" - napisała Komarnicka.