Pamiętacie Anę Brendę z telenoweli Dzikie serce? Jej życie wywróciło się do góry nogami

2026-02-18 15:16

Ana Brenda Contreras rozkochała w sobie miliony widzów rolami w "Dzikim sercu" i "Zakazanym uczuciu", po czym nagle zniknęła z ekranów. Fani zachodzili w głowę, co się stało z ich ulubienicą. Okazuje się, że gwiazda przeszła długą drogę – od prób podboju USA i bolesnej straty, aż po wielkie szczęście. Dziś jej życie wygląda zupełnie inaczej.

Ana Brenda była niekwestionowaną "królową telenowel"

Dla wielu polskich widzów była twarzą latynoskich hitów. Ana Brenda Contreras swoją przygodę z naszymi ekranami zaczęła od mocnego uderzenia w "Zaklętej miłości", gdzie wcieliła się w Maurę – postać, której nie dało się lubić. Potem przyszła rola w kultowej "Teresie", która stała się dla niej przepustką do wielkiej sławy. Prawdziwe szaleństwo wybuchło jednak później. Serial "Zakazane uczucie", w którym partnerowali jej Jorge Salinas i José Ron, okazał się międzynarodowym fenomenem. Sukces gonił sukces, bo wkrótce potem aktorka zachwyciła w "Dzikim sercu". Nagle jednak passa się skończyła, a nowe produkcje z jej udziałem przestały trafiać do Polski. Co stało się z ulubienicą publiczności?

ZOBACZ TAKŻE: "Pani García i jej córki" - jak zakończy się wątek Ofelii? Spoiler przed ostatnim odcinkiem

Marzenia o karierze w USA i osobisty dramat

Aktorka postanowiła zaryzykować i spróbować swoich sił w Hollywood. Dostała angaż w nowej wersji legendarnej "Dynastii", dostępnej na platformie Netflix, gdzie wcieliła się w postać Cristal. Niestety, ta przygoda zakończyła się szybciej, niż się zaczęła – gwiazda zniknęła z obsady już po jednym sezonie. Kulisy tej decyzji były wstrząsające. Powodem odejścia miały być poważne problemy ze zdrowiem psychicznym, na które nałożyła się śmierć jej ojca. Po tych traumatycznych przeżyciach Ana Brenda wróciła do amerykańskiej telewizji, ale w innej roli – została gospodynią show "Twoja twarz brzmi znajomo" w stacji dla latynoskiej społeczności oraz prowadzącą gale Latin Grammy.

Wielki powrót i życiowa rewolucja

W 2021 roku gwiazda wróciła do korzeni i znów pojawiła się w Meksyku. Fani mogli zobaczyć ją w serialu "Toda la sangre", a rok później w głośnej produkcji Telemundo – "El Conde: amor y honor", będącej adaptacją "Hrabiego Monte Christo". Tam zagrała u boku słynnego Fernando Colungi. Jednak największa rewolucja dokonała się w jej życiu prywatnym, z dala od blasku fleszy. Aktorka wyszła za mąż i spełniła swoje wielkie marzenie o macierzyństwie. Niedawno na świat przyszło jej pierwsze dziecko – córeczka o imieniu Aria. Obecnie szczęśliwa mama łączy opiekę nad dzieckiem z pracą jurorki w meksykańskiej edycji programu "Mask Singer".

Tak dzisiaj wygląda pierwsza Brzydula. Ana Maria Orozco to piękność jakich mało! Pamiętacie jeszcze jej rolę w słynnej telenoweli Yo soy Betty, la fea
Super Seriale SE Google News