Sylwia Sokołowska zdradziła kulisy castingu do "Pierwszej miłości"
Choć dziś trudno wyobrazić sobie "Pierwszą miłość" bez Lilki, jeszcze dwa i pół roku temu Sylwia Sokołowska nie miała pojęcia, że wkrótce dołączy do obsady hitu Polsatu. Aktorka postanowiła podzielić się z fanami na Instagramie kulisami swojego angażu i opowiedziała historię, która pokazuje, że czasem o sukcesie decyduje zupełny przypadek. Na swoim profilu zapowiedziała, że będzie publikowała tzw. "smaczki" z planu zdjęciowego. Jeden z pierwszych filmów poświęciła właśnie początkom swojej przygody z serialem.
"Rolę w "Pierwszej miłości" dostałam dzięki pędzlowi"
"To było 2,5 roku temu, okolice Świąt Bożego Narodzenia i szczerze to były chyba najgorsze święta w moim życiu. Byłam na totalnym życiowym zakręcie. Pamiętam, że siedziałam wtedy w domu rodzinnym i powiedziałam sobie: dobra, nie mam już siły, niech się dzieje, co ma się dziać. Dosłownie na drugi dzień dzwoni telefon: 'Sylwia, wielki casting, setki aktorek z całej Polski, rola, która ma totalnie namieszać w serialu'. Nagrałam scenę, tydzień później poprosili mnie o kolejną, a dwa tygodnie później siedziałam już we Wrocławiu na castingu na żywo. Wiecie, co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Jakiś czas później producentka powiedziała mi, że zapamiętała mnie przez pędzel wbity w kok. I od tamtego czasu powtarzam sobie jedno – nigdy nie wiesz, co sprawi, że ktoś cię zapamięta." - zdradziła aktorka.
Lilka jeszcze mocniej namiesza w życiu Janka w nowym sezonie "Pierwszej miłości"
Dziś Sylwia Sokołowska jest jedną z najbardziej wyrazistych twarzy "Pierwszej miłości", a grana przez nią Lilka wciąż wywołuje ogromne emocje wśród widzów. Bohaterka od dawna próbuje za wszelką cenę zatrzymać przy sobie Janka (Maciej Mikołajczyk), posuwając się nawet do kolejnych manipulacji i kłamstw. To właśnie wokół Lilki, Janka i Kingi (Aleksandra Zienkiewicz) rozegrają się jedne z najważniejszych wydarzeń nowego sezonu. Wątek testów DNA, które mają ostatecznie ujawnić prawdę o Poli, wywróci życie wszystkich bohaterów do góry nogami i doprowadzi do kolejnych dramatycznych decyzji.