"M jak miłość" odcinek 1156 - poniedziałek, 14.09.2015, o godz. 20.40 w TVP2
Zośka Kisielowa z "M jak miłość" zawsze działa na Lucjana pobudzająco i sprawia, że na jej widok podnosi mu się ciśnienie. Mostowiak wcale nie ukrywa się z tym, że Kisielowa działa na niego jak płachta na byka. Najbliższa koleżanka Barbary (Teresa Lipowska) i żona Włodka Kisiela (Jerzy Próchnicki) swoim złośliwymi komnetarzami i naturą plotkarki doprowadza seniora rody Mostowiaków do szewskiej pasji.
Przeczytaj: M jak miłość. Czy Lucjan Mostowiak umrze? Witold Pyrkosz pierwszy raz o śmierci i pogrzebie Lucjana
Nic więc dziwnego, że kiedy w 1156 odcinku "M jak miłość" Kisielowa zjawia się w Warszawie z niezapowiedzianą wizytą i staje w progu domu Zduńskich na Deszczowej, schorowanemu Lucjanowi od razu rzedni mina. Zośka jest przekonana, że swoimi odwiedzianami sprawiła Mostowiakom wielką radość, bo przecież przywozi im najnowsze wieści z Grabiny. Nic jednak bardziej mylnego.
Lucjan jest przerażony tą wizytą. Korzysta z pierwszej okazji, by wymknąć się do ogrodu i dzwoni do Pawła (Rafał Mroczek), by powiadomić wnuka, że musi jak najszybciej ewakuować się z domu, bo bliskość Kisielowej może się dla niego źle skończyć.
Patrz: M jak miłość. Tak będzie wyglądał nowy dom Mostowiaków po remoncie. Jak zmieni się Grabina?
Chory na serce Mostowiak od razu zapomina o swoich dolegliwościach. Zbiera w sobie siły, by uciec jak najdalej od Zośki. Schronienie znajduje w "Bistro za rogiem" Pawła. Ale Kisielowa nie daje za wygraną i podąża za nim do kawiarni Zduńskiego. Biednemu Luckowi nie pozostaje nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i dzielnie znieść obecość Kisielowej.
Chcesz wiedzieć więcej o ''M jak miłość''? Odwiedź nas na Facebooku!
ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości SuperSeriale.pl na e-mail