Na sygnale. Ostatni dzień Martyny w Leśnej Górze. Monika Mazur odchodzi z serialu?

2026-04-01 12:31

Monika Mazur, znana roli Martyny "Na sygnale" zapowiada zmiany w życiu! Czy porzuci aktorstwo i serial, który przyniósł jej ogromną popularność? 34-letnia aktorka na swoim profilu na Instagramie ogłosiła, że ma już za sobą ostatni dzień pracy na planie "Na sygnale". Z kolei w programie "Pytanie na śniadanie" powiedziała wprost, czy odchodzi z "Na sygnale" ze względu na to, co ostatnio dzieje się u niej prywatnie? Sprawdź, jak dokładnie Mazur wyjaśniła ten wpis o pożegnaniu z Martyną!

Monika Mazur, aktorka z serialu Na sygnale, pozuje do selfie, siedząc przed toaletką z kosmetykami, z napisem Ostatni dzień pracy na zdjęciu. Obok scena z Na sygnale, gdzie serialowa Martyna jest obejmowana przez mężczyznę. Więcej o zmianach w życiu aktorki przeczytasz na Super Seriale.

i

Autor: Instagram/ Artrama/ Materiały prasowe Monika Mazur, aktorka z serialu "Na sygnale", pozuje do selfie, siedząc przed toaletką z kosmetykami, z napisem "Ostatni dzień pracy" na zdjęciu. Obok scena z "Na sygnale", gdzie serialowa Martyna jest obejmowana przez mężczyznę. Więcej o zmianach w życiu aktorki przeczytasz na Super Seriale.

Czy Monika Mazur odchodzi z "Na sygnale"? Ostatni dzień w roli Martyny

Monika Mazur w obsadzie "Na sygnale" jest od samego początku. W lutym minęło 12 lat do emisji pierwszego odcinka o ratownikach z bazy przy szpitalu w Leśnej Górze i nieprzypadkowo właśnie teraz aktorka podjęła decyzję, że pora na zmiany! 

"Ostatni dzień pracy" - zapowiedziała serialowa Martyna na planie "Na sygnale" ostatniego dnia marca. W relacji na Instastory Monika Mazur dodała też, że to zbyt poważny temat, żeby wyjaśnić to właśnie teraz. I powiadomiła swoich fanów, że będzie gościem w "Pytaniu na śniadanie" dokładnie 1 kwietnia i wtedy wyjaśni, czy odchodzi z "Na sygnale". 

Zobacz też: Na sygnale, odcinek 877: Nowy nie żyje? Ciało wyłowione z rzeki nie pozostawi złudzeń

Monika Mazur na wizji w "Pytaniu na śniadanie" ogłosiła zmiany w życiu zawodowym!

M jak miłość. Będzie rozwód Kamy i Marcina? 

- Jak mi teraz serce wali i łzy się do oczu cisną. Ostatnio w moim życiu sporo się wydarzyło. Organizm zaczął mówić stop. I stwierdziłam, że trzeba zwolnić, a tym zawodzie ciężko dawkować sobie ilość pracy. Zwolnić jest trudno, bo jak mam ileś spektakli i serial "Na sygnale" - zaczęła Monika Mazur w "Pnś".

- To jest ten moment, kiedy chcę spróbować czegoś innego. Nie jest mi łatwo o tym mówić. To będzie przejęcie rodzinnego biznesu mojego taty. Zawsze ciągnęło mnie do budowlanki - dodała ekranowa Martyna z "NA sygnale" i po chwili dorzuciła tylko: - To jest prima aprilis!

Czy Martyna z "Na sygnale" zniknie z bazy w Leśnej Górze?

I w tym momencie stało się jasne, że Monika Mazur zostaje w zawodzie i w "Na sygnale", ale rola Martyny zostanie najpewniej ograniczona. To dlatego, że 34-letnia aktorka postanowiła wprowadzić zmiany w swoim życiu, więcej czasu poświęcić synowi i spełnianiu swoich pasji. 

- Chcę zwolnić, bo jest tego za dużo. Chcę mniej pracować, jakoś dogadać się z producentami. Nie rezygnuję z pracy, bo ją kocham. Chcę zacząć więcej podróżować. Dopiero wróciłam z Włoch. To dobrze robi na głowę - zapowiedziała uwielbiana przez widzów aktorka z "Na sygnale".