"Na dobre i na złe" odcinek 994 - środa, 20.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Zemsta Marii na Jakubie w 994 odcinku "Na dobre i na złe" będzie miała tragiczny finał. Po tym, jak Dobry zaatakuje Marię na szpitalnym korytarzu, przerażona ofiara gwałciciela straci nad sobą kontrolę i zepchnie go ze schodów. Upadek Jakuba będzie wyglądał na tak poważnie, jakby gwałciciel zginął... Jak w ogóle do tego dojdzie?
Jakub w 994 odcinku "Na dobre i na złe" wyprze się, że zgwałcił Marię
W 994 odcinku "Na dobre i na złe" zacznie się od konfrontacji Marii z Jakubem i zapowiedzi, że nigdy nie dostanie pracy kardiologa w szpitalu w Leśnej Górze, bo ona zamierza zgłosić gwałt na policję. Ale Dobry wcale się nie przestraszy. Przeciwnie, będzie na tyle bezczelny, że wyprze się gwałtu i zapewni, że zrobiłby to jeszcze raz. Maria będzie gotowa do walki o prawdę i sprawiedliwość.
- Przyszedłem sprawdzić, jak się czuje moja pacjentka... I na rozmowę z Begerem. Jakoś znudziło mi się w Krakowie...
- Nie będziesz tu pracował! Ja ci nie odpuszczę! Zgłaszam gwałt na policję!
- Jaki gwałt? Nie wiem, jak ty, ale ja bardzo chętnie bym to powtórzył...
Jakub spadnie ze schodów w 994 odcinku "Na dobre i na złe". Czy zginie?
Gdy prześladowca zbliży się do Marii w 994 odcinku "Na dobre i na złe", odruchowo go odepchnie i to ze wszystkich sił. Jakub straci równowagę i spadnie nagle ze schodów! Poważnie zrani się w głowę i straci przytomność. Od razu podbiegnie do niego Julka Burska (Aleksandra Hamkało), aby udzielić Dobremu pomocy. Maria zastygnie w bezruchu, drżąc ze strachu, że zabiła gwałciciela i wpadnie przez to w jeszcze większe kłopoty.
Zgwałcona Maria w 994 odcinku "Na dobre i na złe" poznaj historię Oliwii
Po stronie zgwałconej Marii w 994 odcinku "Na dobre i na złe" stanie Oliwia (Irmina Liszkowska), która pomoże jej się uporać z przeżytą traumą. Dzięki niej Malewicz odkryje, że wcale nie jest sama, że wokół niej są kobiety, które doświadczyły tego samego cierpienia wskutek gwałtu. Oliwia opowie Marii swoją historię.
- Nie dalej jak dwa lata temu siedziałam tu z Krasucką... Ryczałam, a ona przekonywała mnie, że muszę coś z tym zrobić. Wiem, że nie chodzi tylko o pacjentkę. On był moim profesorem. Myślał, że wszystko mu wolno, bo miał publikacje, dokonania... Molestował studentki, bo myślał, że jest bezkarny.
- Boję się powiedzieć Michałowi…
- Dlaczego?
- Bo to nie jest takie czarno-białe! Zaprosiłam Dobrego do siebie, piliśmy wino… Pocałował mnie, a ja go nie odepchnęłam... Nie od razu. Może gdybym. Nie mogłam się ruszyć… Nie ruszyłam się, rozumiesz?!
- Rozumiem. Dużo mnie to kosztowało, ale zgłosiłam go...Nadal jest lekarzem, ale przynajmniej wyrzucili go z uczelni.
- Ale ja nie dam rady. Nie poradzę sobie z Dobrym. To jest słowo przeciwko słowu. To przegrana sprawa!
- Maria, tu nie chodzi tylko o to, żeby go ukarać. Tu chodzi o twoją godność, o prawdę. I to, żebyś nigdy więcej nie musiała się go bać - tymi słowami Oliwia przekona Marię w 994 odcinku "Na dobre i na złe", żeby przerwała milczenie po gwałcie.