"Na dobre i na złe" odcinek 710 po wakacjach 2018 - środa, 5.09.2018, o godz. 20.55 w TVP2
W 710 odcinku „Na dobre i na złe” Adam i lekarze z Leśnej Góry całą uwagę skupią na Wiktorii, która po podtopieniu w lodowatej rzece będzie walczyć o życie. Jej historia skończy się dobrze, ale odcinek przybierze dramatyczny finał. Gdy Falkowicz zorientuje się, że Krajewski umiera, na ratunek będzie już za późno.
-Na pewno dobrze się czujesz? – zapyta.
-Tak, po prostu martwiłem się, że Wiki może tego nie przeżyć – wyjaśni Adam i nagle się zatrzyma.
-O Chryste…
-Co jest?
-Nic, po prostu czuję się, jakby mnie czołg przejechał.
-Adam, masz rozpaloną głowę, pokasłujesz, nurkowałeś w lodowatej wodzie, być może masz zapalenie płuc – zmartwi się Andrzej.
-Mówiłem przecież, że brałem przeciwgorączkowe – powie Adam i padnie na ziemię.
-Andrzej nie rób zamętu. Mama poszła po pielęgniarkę
-Czyja mama? - zdziwi się Andrzej.
-Nasza mama. No mama przecież. Mama – zacznie majaczyć Adam
-Bierzemy go na OIOM! – krzyknie Falkowicz, ale wtedy od śmierci brata dzielić będą go tylko minuty.
To nie wszystko. Przed śmiercią Falkowicz obiecał Adamowi, że nie pozwoli rozdzielić trójki rodzeństwa, które trafiło po wypadku do Leśnej Góry. W 711 odcinku „Na dobre i na złe” Andrzej zawalczy o to, by Janek (Stanisław Dusza), Franek (Alan Markowski) i Zosia (Barbara Bartnik) trafili do jednej rodziny zastępczej. Czy komplikacje sprawią, że Falkowicz sam zdecyduje się przyjąć dzieci pod swój dach? To byłoby wypełnienie ostatniej woli jego brata.