Wypadek szefowej Marcina w "M jak miłość"
Znajomość Marcina z Katarzyną zacznie się z hukiem, a kobieta wykorzysta fakt, iż Chodakowski ewidentnie "dusi się" pod krawatem i przy biurku. Wykorzysta to i zaproponuje mężowi Kamy (Michalina Sosna) zostanie jej prywatnym ochroniarzem. To nie jest propozycja bez drugiego dna. Katarzyna od początku pokaże, że Marcin bardzo jej się podoba i nie zamierza odpuścić okazji do flirtu oraz otwartego podrywu.
Sytuacja nabierze tempa m.in. przez wypadek, który dotknie Domańską. Kobieta potknie się na pokrytej śniegiem ziemi, natychmiast złapie się za kolano i widać będzie, że coś ją mocno zabolało. Chyba że to tylko gra przed Chodakowskim, by ten wczuł się w rolę rycerza i zaczął ją ratować. Odpowiedzialny i troskliwy Marcin oczywiście stanie na wysokości zadania i pomoże pani prezes.
Marcin zabierze Katarzynę na wizytę do Olka
Po kiepskim wypadku Chodakowski postanowi zabrać szefową do kliniki brata. Olek to najlepszy ortopeda, który może realnie pomóc Domańskiej i sprawdzić, czy z nogą jest wszystko w porządku. Nawet podczas pobytu w klinice ponętna Elżbieta nie odpuści sobie zaczepnych tekstów i flirtów. I to wszystko na oczach Olka!
- Pani prezes potrafi podnieść ciśnienie - skomentuje wymownie Olek.
- Marcin, kochany, odwieziesz mnie do domu? - zapyta słodko Elżbieta.
Ostry podryw Domańskiej w "M jak miłość"
Sytuacja z wypadkiem będzie tylko jedną z wielu okazji do spędzenia większej ilości czasu z Marcinem. Chodakowski doskonale zauważy, że szefowa "zagięła na niego parol". Sprobuje zachować się z klasą, profesjonalnie traktując Elżbietę, ale starania kobiety mogą go zaskoczyć.