Wspólne sceny Marcina i Elżbiety
Na planie "M jak miłość" toczą się prace nad nowym sezonem, a kolejne sceny kręcone są m.in. w bistro Kingi (Katarzyna Cichopek), czyli miejscu znanym widzom z wielu przełomowych wydarzeń. To właśnie tam powstają ujęcia z udziałem Marcina i Elżbiety Domańskiej (Katarzyna Dąbrowska). Ich spotkania od początku budzą wątpliwości, czy to tylko służbowa rozmowa, czy może coś znacznie bardziej osobistego?
W eleganckich stylizacjach, przy stoliku w bistro, bohaterowie wyglądają jak para na randce. Jednak atmosfera na planie nie zawsze skupia się wyłącznie na scenariuszu. Właśnie podczas jednej z przerw doszło do sytuacji, która może zaskoczyć samych widzów, którzy mogli zajrzeć za kulisy dzięki nagraniom z planu.
Zaskakujące wyznanie na planie "M jak miłość". Tak nazywa się Marcin
W pewnym momencie Katarzyna Dąbrowska zaczęła żartobliwą rozmowę z Mikołajem Roznerskim. Padło niewinne pytanie, które szybko przerodziło się w zabawną wymianę zdań.
– Jak masz na drugie? – zapytała aktora Dąbrowska. – Marcin Izydor Chodakowski – odpowiedziała sama, zanim padła pełna odpowiedź. Tym samym wyszły na jaw pełne imiona Chodakowskiego. Zazwyczaj inni bohaterowie zwracają się do mężczyzny używając pierwszego imienia.
Chwilę później aktorka dopytała:
– A Mikołaj na drugie?
– Bronisław – rzucił bez wahania Roznerski.
Ta krótka rozmowa szybko obiegła plan i stała się jednym z tych momentów, które rozładowują napięcie między ujęciami. Dla fanów to jednak coś więcej, kolejny smaczek z życia serialowych bohaterów, który pokazuje ich z zupełnie innej strony.
Prace nad nowym sezonem "M jak miłość" trwają
Wątek Domańskiej od początku budzi emocje, bo jej bohaterka wyraźnie próbuje zbliżyć się do Marcina i jednocześnie mieszać w jego życiu prywatnym. Nie jest tajemnicą, że może to wpłynąć na relację Chodakowskiego z Kamą (Michalina Sosna), choć na planie wciąż pojawia się także Michalina Sosna, co sugeruje, że historia nie zmierza jeszcze w stronę definitywnego rozstania.
Wszystko wskazuje na to, że w nowych odcinkach M jak miłość nie zabraknie napięć i nieoczywistych relacji. Sceny kręcone w bistro Kingi mogą być dopiero początkiem większych wydarzeń w życiu Marcina.
A „tajemnica” jego drugiego imienia? Okazuje się, że brzmi ono Izydor.