Spis treści
Aneta Zając myślała o odejściu z „Pierwszej miłości”
Aneta Zając należy do grona aktorów, którzy są związani z „Pierwszą miłością” od samego początku. Jej Marysia jest główną bohaterką, która przez 22 przeszła wiele wzlotów i upadków. Co więcej, Aneta wciela się także w drugą postać w serialu - swoją siostrę bliźniaczkę, Dominikę.
W najnowszej rozmowie z serwisem Party aktorka została zapytana o to, czy przez tak długi czas choć raz rozważała zakończenie swojej przygody z serialem. Jej odpowiedź może zaskoczyć fanów, którzy są przekonani, że od początku wiedziała, że chce zostać w produkcji na zawsze.
Okazuje się, że myśl o odejściu rzeczywiście pojawiała się w jej głowie. Zając nie ukrywa jednak, że z perspektywy czasu jest zadowolona z decyzji, które podejmowała podczas swojej wieloletniej pracy na planie.
Przez te wszystkie lata pojawiało się w mojej głowie wiele różnych myśli. Natomiast jestem bardzo szczęśliwa z tego, w jakim miejscu się znajduję i z decyzji, które podejmowałam po drodze. Myślę, że to był dobry wybór – powiedziała w rozmowie z Party.
Marysia bez Anety Zając? Trudno to sobie wyobrazić
Dla widzów „Pierwszej miłości” odejście Anety Zając byłoby ogromną zmianą. Trudno więc znaleźć osobę, która mogłaby po prostu wejść w jej miejsce i przejąć rolę Marysi. Sama aktorka również została zapytana o to, kto mógłby ją zastąpić, gdyby kiedyś zdecydowała się opuścić serial.
Kto zagrałby Marysię zamiast niej?
Odpowiedź Anety Zając może być dla niektórych zaskakująca. Aktorka nie wskazała konkretnej koleżanki po fachu, która jej zdaniem najlepiej sprawdziłaby się w roli Marysi. Wręcz przeciwnie – przyznała, że nie chciałaby podejmować takiej decyzji.
Nie wiem, naprawdę nie wiem. Myślę, że zostawiłabym ten wybór produkcji, bo ja nie mogłabym o tym decydować – wyznała.
Tym samym Zając pozostawiła temat otwarty. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by widzowie „Pierwszej miłości” mieli w najbliższym czasie pożegnać Marysię.
Co czeka Marysię w nowym sezonie?
Jednym z najbardziej elektryzujących wątków nowego sezonu „Pierwszej miłości” będzie powrót Pawła, w którego początkowo wcielał się Mikołaj Krawczyk, a obecnie gra go Mateusz Kościukiewicz. To Janek uratował go z kolumbijskiego więzienia. Po 13 latach nieobecności Paweł próbuje odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości, co nie będzie łatwe ani dla niego, ani dla jego najbliższych.
Jego powrót mocno wpłynie również na życie córki Julki (Dąbrówka Kruk) oraz Marysi, która w międzyczasie zdążyła wyjść za mąż za Kacpra (Damian Kulec). Bohaterka znajdzie się w niezwykle trudnej sytuacji. Z jednej strony będzie chciała wesprzeć byłego partnera i pomóc mu odnaleźć się po latach spędzonych w więzieniu, z drugiej – będzie musiała zadbać o swoje małżeństwo i relację z Kacprem.
W nowym sezonie widzowie przekonają się, jak Marysia poradzi sobie z powrotem Pawła i czy jego pojawienie się po 13 latach nie zachwieje jej dotychczasowym życiem. Czy bohaterka będzie musiała dokonać trudnego wyboru?
Premiera nowych odcinków „Pierwszej miłości” już 31 sierpnia 2026 roku.