"M jak miłość" po wakacjach 2020 nowe odcinki od wtorku, 8.09.2020, o godz. 20.55 w TVP2
Matka Anety wkroczy do 1525 odcinka "M jak miłość" z hałasem i pretensjami. Zarzuci córce, że nie zaprosiła jej na swój ślub i będzie chciała wyciągnąć wszystkie informacje na temat tego wydarzenia. Aneta i Olek z trudem oprą się jej atakom...
Jednak rodzinny obiad w "M jak miłość" na cześć wyjścia Olka z więzienia, choć będzie bardzo dziwaczny z powodu obecności i wścibstwa nowej członkini rodziny Chodakowskich, mógł zakończyć się ulgą i spokojem. Dzięki takiej myśli Aneta i Olek przetrwali najazd kochanej mamusi. Nie mieli jednak pojęcia jaki naprawdę ma plan i jaki wytnie numer w 1525 odcinku "M jak miłość"!
Kiedy już po rodzinnym obiedzie w 1525 odcinku "M jak miłość" Iwona wstanie od stołu, aby sięgnąć po płaszcz, Aneta i Olek odetchną z ulgą, ciesząc się na myśl, że to już koniec. Ot, mama wpadła, namieszała, nie poznała żadnych tajemnic, ale zaraz wszystko wróci do normy.
Otóż, nie wróci! Mamusia wychodząc w 1525 odcinku "M jak miłość" wyjaśni zebranym przy rodzinny stole Chodakowskim w "M jak miłość" po co: - Idę tylko na chwilę do samochodu. Po torbę - rzuci Iwona i doda, że postanowiła wykorzystać cały zaległy urlop, by spędzić go z... zięciem! Jak myślicie, jak szybko obecność wrednej teściowej zniszczy młode małżeństwo po przejściach?