M jak miłość, odcinek 1932: Kama oskarży Marcina, że coś kręci. Znów zacznie się go czepiać. To się źle skończy? - ZWIASTUN

2026-05-08 10:33

W 1932 odcinku "M jak miłość" Marcin (Mikołaj Roznerski) przekona się, że z Kamą (Michalina Sosna) nie ma żartów! Co prawda uda mu się oszukać żonę i wróci do pracy detektywa w agencji Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski), ale Kama i tak będzie coś podejrzewać. Aż wreszcie wkroczy do biura i przyłapie Marcina na kłamstwie. Między Chodakowskimi dojdzie do ostrej wymiany zdań, podczas której w 1932 odcinku "M jak miłość" czepliwa Kama oskarży Marcina, że cały czas kręci, a powinien być z nią szczery. Pretensje żony staną się nie zniesienia. To źle wróży ich małżeństwu... Poznaj szczegóły i zobacz ZDJĘCIA.

"M jak miłość" odcinek 1932 - poniedziałek, 11.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Dla Marcina w 1932 odcinku "M jak miłość" kolejny raz stanie się jasne, że życie u boku Kamy będzie wymagało od niego nie tylko poświęcenia własnych marzeń i pasji, ale także zdolności błyskawicznego reagowania na wybuchowe reakcje żony! Chodakowski tak bardzo kocha Kamę, że będzie gotów zrobić wszystko, żeby jej nie drażnić, nie prowokować do kolejnych szantaży, gróźb rozwodu czy ucieczek z domu.

Kama nie przestanie kontrolować Marcina w 1932 odcinku "M jak miłość"

Tylko czy ich małżeństwo to przetrwa? Czy związek, w którym Marcin będzie oszukiwał przewrażliwioną żonę, żeby żyć tak, jak chce, ma jakikolwiek sens? Niestety w 1932 odcinku "M jak miłość" Kama kolejny raz udowodni, że ma silną potrzebę kontrolowania Marcina! 

Zobacz też: M jak miłość. Taki będzie koniec sezonu. Nic się nie wyjaśni w finale. TVP już ogłasza datę emisji ostatniego odcinka przed wakacjami - ZDJĘCIA

Jak burza wparuje do agencji detektywistycznej, gdzie w 1932 odcinku "M jak miłość" zastanie Marcina, który będzie pomagał Jakubowi w kolejnym śledztwie. Ale tym razem nie w terenie, lecz za biurkiem, wypełniając dokumentację z ich obserwacji. Kama oczywiście nie będzie miała pojęcia o tym, że Marcin cały czas oszukuje, że znów będzie detektywem także w terenie podczas niebezpiecznych akcji. 

Marcin przyłapany na kłamstwie przez Kamę w 1932 odcinku "M jak miłość"

- Może zanim sprzedasz mi kolejną bajeczkę, to sobie coś wyjaśnimy?! - Kama zacznie się czepiać Marcina, który w 1932 odcinku "M jak miłość" spróbuje jakoś wyjaśnić jej nieobecność w domu.

- Cześć kochanie... - detektyw aż zblednie na widok żony.

- Czyli od czasu do czasu pracujesz z Jakubem w agencji? No dobra kupuję to... Ale po prostu było mi przykro, to znaczy jest mi przykro, że tak kręcisz! Ja wiem, że dość emocjonalnie reaguję na twoją pracę...

- No właśnie chodzi o to...

- Mogłeś być ze mną szczery! No przecież gdyby chodziło o tę papierkową robotę, to musiałbym być idiotką, gdybym się właśnie o to z tobą kłóciła! - Kama będzie przekonana, że Marcin skupia się na pracy w agencji i nie ryzykuje zdrowiem oraz życiem w terenie. 

- Czyli tutaj jest wszystko w porządku?

- W tej kwestii tak...

- Kocham cię... - zapewni żonę Marcin. 

- Długo tu jeszcze posiedzisz?

- Jeszcze trochę mi zejdzie, ale poczekasz, to pójdziemy na spacer. Przewietrzymy głowy, pogadamy sobie, co?

Burzliwy finał spaceru Kamy i Marcina w 1932 odcinku "M jak miłość"

Romantyczny wieczór Chodakowskich w 1932 odcinku "M jak miłość" będzie miał jednak burzliwy finał, kiedy Kama odkryje, że Marcin oszukał ją także w kwestii swojej szefowej, Elżbiety Domańskiej (Katarzyna Dąbrowska), która nie dość, że jest piękną, atrakcyjną kobietą po 40. stce, to jeszcze zacznie go podrywać! 

M jak miłość. Marcin nie ulegnie szefowej