"M jak miłość" odcinek 1931 - wtorek, 5.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Ostatnie spotkanie Pawła i Piotrka w szpitalu po próbie samobójczej w 1927 odcinku "M jak miłość" skończyło się gwałtowną wymianą zdań! Prawnik próbował nakłonić załamanego brata na terapię u psychologa, jednak wdowiec kolejny raz odtrącił jego pomoc. Zażądał nawet, żeby rodzina przestała w końcu się nim zajmować.
Piotrek zarzucił Pawłowi, że jest egoistą w 1927 odcinku "M jak miłość"
Tego dla Piotrka było za wiele. W 1927 odcinku "M jak miłość" oskarżył Pawła, że zachowuje się jak egoista, który nie liczy się z tym, że krzywdzi najbliższe osoby. Własnego syna Antosia, matkę Marysię (Małgorzata Pieńkowska), a także resztę rodziny. Przypomniał Pawłowi, że po śmierci Franki ma do załatwienie jeszcze wiele spraw. Ale on uznał przejaw troski brata za wtrącenia się w jego sprawy.
Paweł i Piotrek pogodzą się w 1931 odcinku "M jak miłość"
Dopiero w 1931 odcinku "M jak miłość" Zduńscy spotkają się ponownie, kiedy Piotrek z Kingą (Katarzyna Cichopek) i dziećmi przyjadą do Grabiny. Według doniesień portalu światseriali.interia.pl dojdzie między nimi do przełomowej rozmowy i pojednania. Tym razem Piotrek przeprosi Pawła, że zlekceważył jego cierpienie, że nie dostrzegł depresji, która popchnęła go do próby samobójczej. Bracia w końcu się pogodzą!
Ale zrobi to dopiero po przykrych słowach Pawła, które w 1931 odcinku "M jak miłość" uderzą go tak mocno, że zrozumie swój błąd. Wdowiec powie bratu, że to nie jest takie proste, żeby człowiek po takiej traumie od razu doszedł do siebie i zaczął nowe życie.
- Chciałem cię przeprosić, brat. Chyba nie do końca zdawałem sobie sprawę... Chciałem, żeby to się już skończyło, żebyś się pozbierał - Piotrek nie będzie w stanie powiedzieć nic więcej, a Paweł odwróci wzrok, aby na niego nie patrzeć.
- Nie gadajmy o tym - zakończy szybko rozmowę.
Plany Pawła na przyszłość wyjdą na jaw w 1931 odcinku "M jak miłość"
Niedługo potem w 1931 odcinku "M jak miłość" Piotrek zapyta Pawła o plany na przyszłość, a brat wyzna, że podjął już decyzję, że nie zostanie w Grabinie na zawsze, wróci do Warszawy, do dawnego życia i do swojej "Rowerowni". Zabierze ze sobą też syna Antosia, bo wreszcie będzie w stanie zająć się własny dzieckiem.