"M jak miłość" odcinek 1931 - wtorek, 5.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Brutalny atak ojczyma Franka na Bartka w 1931 odcinku "M jak miłość" nastąpi już po tym, jak chłopiec ucieknie z siedliska Lisieckich z plecakiem pełnym biżuterii i pieniędzy, które ukradnie Dorocie. Tylko w ten sposób będzie mógł ją chronić przed potworem, który nie przestanie grozić, że milionerce stanie się coś złego, jeśli Franek nie zdobędzie dla niego cennych łupów od nowej mamusi.
Dzięki tej wskazówce Bartek odnajdzie zaginionego Franka w 1931 odcinku "M jak miłość"
Kiedy zaginięcie Franka postawi na nogi policję w Grabinie, a także wszystkich w domu Mostowiaków, jedyną osobą, która będzie wiedziała, gdzie jest chłopiec, okaże się Hania (Wiktoria Basik). Córka Natalki (Dominika Suchecka), świadoma tego, że Frankowi grozi ogromne niebezpieczeństwo, zawiadomi Bartka, że nastolatek miał się spotkać z ojczymem nad rzeką. Da mu cenną wskazówkę.
Właśnie tam w 1931 odcinku "M jak miłość" Lisiecki znajdzie przybranego syna! W ostatniej chwili uratuje Franka przed ojczymem, ale Malicki zaatakuje go nożem. Zrani Bartka w rękę i ucieknie, wiedząc o tym, że jak wpadnie w ręce policji, to już się nie wywinie. Dzięki Bartkowi Franek wreszcie uwolni się od okrutnego ojczyma.
Uratowany Franek w 1931 odcinku "M jak miłość" opowie o tym, co mu zrobił ojczym!
Podczas policyjnego przesłuchania Franek opowie Adamowi Karskiemu (Patryk Szwichtenberg) o groźbach ojczyma, kradzieży pieniędzy i biżuterii z siedliska. Dorota odetchnie z ulgą, że ten koszmar w końcu się skończy.
- Cieszę się, że już jesteś w domu - zapewni Dorota adoptowanego syna, nie opuszczając go nawet na krok.
- Przepraszam, ja nie wiedziałem... - w oczach Franka pojawią się łzy, że przez niego Bartek został ranny.
- Co mówił? - zacznie dociekać Bartek.
- Groził, że zrobi cioci Dorocie krzywdę...
- Szkoda, że nam nie zaufałeś i nie powiedziałeś o wszystkim od razu. No ale nie tylko ty masz problem z zaufaniem. Intencje miałeś dobre. Chroniłeś rodzinę tak, jak potrafiłeś
- Ja myślałem, że ty mnie tu nie chcesz. Ale dzisiaj stanąłeś w mojej obronie...
- Bo ja też chroniłem swoją rodziną. Jesteście moją rodziną, ty i Dorota. Jesteśmy rodziną, rozumiesz? Ja zawsze będę was chronił - obieca synowi i żonie wzruszony Bartek.