M jak miłość, odcinek 1923: Kama nie wpuści Marcina do mieszkania! Nie dowie się, co planuje. Skasuje wiadomość od męża! - ZDJĘCIA

2026-04-07 14:26

Kama (Michalina Sosna) w 1923 odcinku "M jak miłość" całkowicie skreśli Marcina (Mikołaj Roznerski). Chodakowski stawi się pod drzwiami Ślązaczki i chociaż z własnej woli udostępni jej mieszkanie, spróbuje poprosić, by zdenerwowana i rozżalona ukochana wpuściła go do środka. Kama wykaże się jednak wielką zawziętością i w 1923 odcinku "M jak miłość" nie tylko nie wpuści Marcina do środka, ale także wykasuje wiadomości od męża.

Kobieta Kama (Michalina Sosna) siedzi na podłodze, oparta o ścianę, w ciemnym swetrze i spodniach, ze łzami spływającymi po policzku, ma dłonie splecione na piersi, pierścionek z dużym oczkiem na palcu, a jej twarz wyraża smutek i rozpacz. Scena z serialu M jak miłość, o którym przeczytasz więcej na Super Seriale.

i

Autor: vod tvp/ Materiały prasowe Kobieta Kama (Michalina Sosna) siedzi na podłodze, oparta o ścianę, w ciemnym swetrze i spodniach, ze łzami spływającymi po policzku, ma dłonie splecione na piersi, pierścionek z dużym oczkiem na palcu, a jej twarz wyraża smutek i rozpacz. Scena z serialu "M jak miłość", o którym przeczytasz więcej na Super Seriale.

"M jak miłość" odcinek 1923 - wtorek, 7.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Kama z Marcinem mają głęboki kryzys, który zwiastuje dalsze kłopoty. Ślązaczka chce, by mąż zmienił pracę na bezpieczniejszą, ale widzi doskonale wahanie i niechęć Chodakowskiego. To daje jej do myślenia, że nie jest dla partnera najważniejsza. 

Kama nie wpuści Marcina do mieszkania w 1923 odcinku "M jak miłość" 

Detektyw z własnej woli udostępni żonie mieszkanie, kiedy ta przyjedzie do Warszawy na egzamin. Żeby dać jej przestrzeń i komfort, sam przeniesie się do biura. Po kiepskim spotkaniu pod punktem egzaminacyjnym żony, gdzie nie popisze się i wkurzy kobietę jeszcze bardziej, Marcin spróbuje dostać się do mieszkania. Stanie pod drzwiami i zacznie nalegać, by żona go wpuściła. Ona jednak nie wypowie słowa. Zignoruje także telefon od męża i wibracje komórki. Łzy zaleją twarz Kamy, ale nie ugnie się, nie wpuści mężczyzny do pomieszczenia.

Kama nie dowie się, że Marcin chce rzucić pracę 

Chodakowski pojawi się u Kamy, by powiedzieć o zamiarach rzucenia pracy detektywa. Ona jednak z nim nie porozmawia, nie poświęci mu chwili. Potem Chodakowski uda się na samotny spacer, a kiedy dostanie smsa od żony, jego świat stanie w miejscu. Kama w wiadomości poinformuje go, że chce rozwodu... 

Marcina świat się zawali, to nie koniec walki o małżeństwo, ale jednak wiadomo już, że między Chodakowskimi nieprędko będzie dobrze. Wiele wskazuje na to, że jeszcze sporo złego przed tą parą. Fani wątku miłości Kamy i Marcina mogą nie być pocieszeni. 

M jak miłość. Będzie rozwód Kamy i Marcina?