M jak miłość, odcinek 1916: Dorota zabierze pobitego Franka ze szpitala. Bartek zgodzi się, żeby zostali jego rodzicami - ZDJĘCIA

2026-03-06 10:00

W 1916 odcinku "M jak miłość" Dorota (Iwona Rejzner) nie zostawi Franka (Jarosław Śmigielski) bez pomocy. Chłopiec, którego poznała podczas pobytu w szpitalu stał się nie tylko jej przyjacielem, ale także dzieckiem, na którym żonie Bartka (Arkadiusz Smoleński) bardzo zależy. Teraz odkryje, jak bardzo został skrzywdzony podczas pobytu w ośrodku wychowawczym. Pobity Franek odtrąci Dorotę, lecz ona się nie podda. Dzięki swoimi prawnikom szybko załatwi możliwość zabrania chłopca ze szpitala. Razem z Bartkiem zostaną jego rodzicami zastępczymi. Ale Franek nie od razu się zgodzi...

"M jak miłość" odcinek 1916 - wtorek, 10.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Kiedy kilka miesięcy temu w "M jak miłość" w życiu Doroty i Bartka pojawił się nastoletni Franek, pacjent Anety (Ilona Janyst), który był ofiarą przemocy, okrutnego ojczyma, stało się jasne, że to nie przypadek. W tym czasie Lisieccy zaczęli starania o adopcję dziecka, dostali się kurs dla rodziców adopcyjnych. Lecz bliska więź, która połączyła Dorotę i Franka sprawiła, że już tylko jedno dziecko zaprząta jej myśli. Niestety sytuacja Franka nieoczekiwanie się pogorszy.

Nie przegap: M jak miłość. Rogowski odtrąci Marysię dla Joanny. Różnica wieku nie będzie przeszkodą. Straci rozum na stare lata - WIDEO

Franek okradnie Anetę w 1916 odcinku "M jak miłość"

W 1916 odcinku "M jak miłość" Aneta i Dorota nie przestaną się martwić o Franka, coraz bardziej zaniepokojone jego zachowaniem, tym jak się zmienił podczas pobytu w ośrodku wychowawczym i jak teraz je od siebie odpycha. Jakby był zupełnie innym chłopcem. Gdy Chodakowska spróbuje zmusić chłopaka do współpracy groźbami, ten na nowo się zbuntuje.

- Posłuchaj młody, odmawiasz zabiegów, rehabilitacji. Nie mamy innego wyjścia. Musimy poważnie rozważyć wypisanie cię z kliniki… Będziesz musiał wrócić do ośrodka wychowawczego.

- Nigdy tam nie wrócę…

- Dlaczego?

- Bo tam jest do dupy. Nie wrócę tam! - odpowie Franek, a później okradnie Anetę! Zabierze jej z portfela ponad 500 złotych. 

M jak miłość. Franek ucieknie od Doroty i Bartka! Basia wyjawi prawdę o Agnes

Dorota w 1916 odcinku "M jak miłość" odkryje przerażającą prawdę o tym, co spotkało Franka

Z pomocą Bartka Dorota odkryje w 1916 odcinku "M jak miłość", że Franek padł w ośrodku ofiarą przemocy ze strony starszych kolegów. Będzie wstrząśnięta tym, co przekaże jej opiekunka z placówki dla dzieci skrzywdzonych przez los. 

- Grupa starszych chłopaków wybrała go sobie na ofiarę. Zanim to do nas doszło, on się w ogóle nie poskarżył, to jest naprawdę twarda sztuka, to inne dzieci nas zaalarmowały - wyjaśni Lisieckim wychowawczyni.

- Ale przepraszam, co będzie jak Franek wróci z kliniki?

- Zrobimy wszystko, żeby było dobrze, ale dla Franka byłoby najlepiej, gdyby trafił do rodziny zastępczej... Tylko że takich rodzin jest bardzo mało. A kolejka oczekujących dzieciaków jest bardzo długa....

- Czyli grozi mu... To znaczy, Franek wróci z powrotem do ośrodka. W to samo środowisko... - zauważy Bartek. 

Bartek zgodzi się, żeby Dorota pomogła Frankowi w 1916 odcinku "M jak miłość"

Dość szybko w 1916 odcinku "M jak miłość" Bartek zauważy, że Dorota chce jeszcze bardziej zaangażować się w pomoc Frankowi, że nie może dopuścić do tego, by dalej cierpiał. Nie tylko przez bezdusznych "kolegów", ale też dorosłych, którym nie potrafi zaufać, bo tyle razy go zawiedli.

- Na wszystko się zgadzam... - wyzna żonie Lisiecki. 

- Bartek, ale o czym ty mówisz?

- O Franku, ja też chcę pomóc temu chłopcu...

Dorota w 1916 odcinku "M jak miłość" powie Frankowi, że zabierze go do siebie 

W finale 1916 odcinka "M jak miłość" Dorota wróci do kliniki, gotowa na wszystko, by Franek zrozumiał, że nie chce być już tylko jego przyjaciółką, na której pomoc mógł liczyć w każdej sytuacji, ale kimś więcej. Zastępczą matką. 

- Mimo że ty pewnie tak nie uważasz, to ja sądzę w swoim czasie jednak trochę się zaprzyjaźniliśmy. A przyjaciele dbają o siebie i sobie pomagają. Dlatego po wyjściu ze szpitala nie wrócisz już do ośrodka opiekuńczego, tylko pojedziesz prosto do rodziny zastępczej... Moi adwokaci już się tym zajmują. Wiesz,kaska się czasem przydaje...

- No i pewnie znowu trafię na jakichś zwyroli!

- No może nie będzie tak źle… Bo jeśli tylko się zgodzisz, to trafisz do nas - wyzna Dorota, w której oczach pojawią się łzy. 

- Ale dlaczego? - Franek nie uwierzy w to, co usłyszy. 

- Bo mi na tobie zależy... Bo nam, mnie i Bartkowi, na tobie zależy… Franek, przemyśl to. Masz mój numer telefonu, jak będziesz chciał pogadać to zadzwoń, dobrze?