M jak miłość, odcinek 1915: Wygarnie Kasi, co o niej myśli. Anka nie będzie dłużej milczeć, że Jakub jest ojcem dziecka - ZDJĘCIA

2026-03-05 20:30

W 1915 odcinku "M jak miłość" Kasia (Paulina Lasota) usłyszy o sobie kilka słów prawdy od jedynej osoby, która wie, że sfałszowała wyniki badań na ojcostwo, żeby Jakub (Krzysztof Kwiatkowski) uwierzył, że to Mariusz (Mateusz Mosiewicz) jest ojcem jej dziecka! Dawna koleżanka Anka Sokołowska (Katarzyna Russ), którą Kasia zmusiła do podmiany wyników, nie będzie się gryzła w język. Wygarnie jej prosto w oczy, jaką jest zakłamaną zdrajczynią, która oszukuje kochanka, byłego męża, a zaraz także własne dziecko. Czy właśnie Anka wyda Kasię przed Jakubem i Mariuszem?

"M jak miłość" odcinek 1915 - poniedziałek, 9.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Przed porodem Kasi w 1915 odcinku "M jak miłość" jej kłamstwo o prawdziwym ojcu dziecka będzie coraz mniej bezpieczne! Tylko Anka Sokołowska, laborantka, która ostatnio ją szantażowała, wie o tym, co zrobiła Kasia, żeby nikt nie miał wątpliwości, że jest w ciąży z Mariuszem. I w każdej chwili może na nią donieść nie tylko kochankowi, lecz także Jakubowi.

Szantażystka dopadnie Kasię przed porodem w 1915 odcinku "M jak miłość"

Podczas kolejnego spotkania przed kliniką w 1915 odcinku "M jak miłość" Sokołowska obieca, że zostawi w końcu ciężarną Kasię w spokoju, ale ich rozmowa będzie miała burzliwy przebieg. Bo Anka uprzedzi jednocześnie, że na razie nie zwróci pieniędzy, które wyciągnęła od Kasi w zamian za milczenie o sfałszowanych wynikach testów na ojcostwo! 

Zobacz też: M jak miłość, odcinek 1915: Kasia po porodzie wmówi Mariuszowi, że dziecko jest wcześniakiem! Nie dostrzeże, że jest za duże na ósmy miesiąc ciąży? - ZDJĘCIA

M jak miłość. Tak się zacznie poród Kasi. Jakub będzie przy narodzinach dziecka!

- Miałam nadzieję, że w końcu cię spotkam. Nie odbierałaś ode mnie telefonów, a nie chciałam nachodzić cię w domu. Tylko proszę, nie denerwuj się. Nie chodzi o kasę...

- A o co? - zapyta Kasia oburzona tym, że Anka znów się do niej przyczepiła.

- Wiem, że zaraz będziesz rodzić i chciałam naprostować sprawy między nami. Moja sytuacja się unormowała. Może nie na tyle, żeby oddać ci tę kasę, ale nie musisz się już martwić... - zapewni szantażystka, lecz Kasi jej nie uwierzy. 

Anka w 1915 odcinku "M jak miłość" wygarnie Kasi, co o niej myśli 

Pełnym pogardy tonem Kasia w 1915 odcinku "M jak miłość" odegra przed Sokołowską ofiarę całej sytuacji. Chociaż to ona wciągnęła Ankę w swoje kłamstwo, ona cały czas oszukuje Mariusza i Jakuba, a szantaż koleżanki to sprawiedliwa kara, na jaką zasłużyła. Przez nią wpadła w długi, zapożyczyła się u wielu osób, ale sama zgotowała sobie taki los. Wszystko po to, żeby Jakub dał jej rozwód i by mogła być z Mariuszem, z nim wychować dziecko byłego męża. 

- No chyba jednak trochę muszę...

- Wiem, że uważasz mnie za potwora, ale tonący brzytwy się chwyta! - zacznie się bronić Sokołowska. 

- I ciągnie ze sobą innych na dno, tak?

- Uważasz się za ofiarę? Serio? Zdradziłaś męża z innym facetem. Zmusiłaś mnie do podmiany wyników badań na ojcostwo. A teraz będziesz okłamywać ich obu! I jeszcze zaraz dziecko! Było mi cię szkoda... Ale to? To jest szczyt! - wygarnie jej Anka. 

Czy Anka wyjawi prawdę o ojcu dziecka Kasi w "M jak miłość"?

Teraz to wspólniczka Kasi w 1915 odcinku "M jak miłość" będą miała nad nią coraz większą władzę. Anka jako jedyna wie, że ojcem dziecka jest Jakub i w każdej chwili może ją wydać nie tylko Karskiemu, lecz także Mariuszowi. O tym, czy tak się stanie widzowie przekonają się jednak dopiero w kolejnych odcinkach "M jak miłość" wiosną!