"M jak miłość" odcinek 1914 - wtorek, 3.03.2025, o godz. 20.55 w TVP2
W 1914 odcinku "M jak miłość" Paweł znów skontaktuje się z Marysią. Rogowska otrzyma wiadomość od syna, z którym nikt nie widział się od jego nagłego wyjazdu po śmierci Franki (Dominika Kachlik). Wiele osób próbuje skontaktować się ze Zduńskim, ale bez skutku. Tylko Marysia otrzymuje strzępek informacji, co się dzieje z synem.
Paweł szykuje grunt pod swój powrót do rodziny?
Marysia w 1914 odcinku "M jak miłość" będzie zajęta opieką nad Antosiem (Mark Myronenko). Tak jak obiecała zmarłej synowej, nie zostawi wnuczka i zadba o jego komfort. Nawet w trudnej sytuacji zniknięcia Pawła, który cierpi po stracie ukochanej żony. Marysia stanie na wysokości zadania, ale nie przestanie martwić się o syna.
Jednak kolejne wiadomości od Pawła budzą refleksję. Zduński znów wyśle do mamy smsa, czy to oznacza szykowanie sobie gruntu pod wielki powrót do rodziny? Przecież Paweł nie może wiecznie żyć na odludziu, bez dostępu do codziennych obowiązków, spraw do załatwienia i ludzi, których przecież kocha.
Ach, ten twój tata... - mruknie do siebie Marysia, trzymając małego Antosia na rękach. - Dobra, nie narzekajmy. W końcu wysłał wczoraj smsa, że u niego wszystko w porządku, żebyśmy się nie martwili. Trzeba zrobić następne zdjęcie. Czekaj, gdzie jest twój kocyk (...) - doda Rogowska i stąd będzie wiadomo, że Zduński żyje, ma się w porządku i szuka kontaktu z matką.
Rogowska zadba, by Paweł wiedział, co u Antosia
Marysia będzie relacjonowała Pawłowi, co z jego synem. Oczywiście zajmie się małym Antosiem, ale jednak nie da rady zastąpić mu mamy i taty. Zdradzamy, że wątek zniknięcia Pawła jeszcze chwilę potrwa. Dopiero w kolejnych odcinkach "M jak miłość" to Kinga (Katarzyna Cichopek) postawi się Pawłowi, każe Piotrkowi (Marcin Mroczek) ściągnąć brata bliźniaka do domu. To prawdopodobnie będzie moment, kiedy Paweł powoli powróci do bliskich. Oczywiście jeszcze długo będzie przezywał śmierć Franki i fatalny los, który go spotkał.