"M jak miłość" odcinek 1914 - wtorek, 3.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Marysia i Artur w 1914 odcinku "M jak miłość" oddalą się od siebie i wtedy los postawi na drodze Rogowskiego piękną, dużo młodszą kobietę! I to dosłownie, bo w drodze do przychodni w Lipnicy pozna jego uwagę przykuje Joanna Dobrzańska (w tej roli Dominika Sakowicz). Jeszcze wtedy Artur nie będzie wiedział, że atrakcyjna nieznajoma, która będzie potrzebowała pomocy, bo złapie gumę i zrani się w rękę, to nowa lekarka, którą tego dnia zatrudni w swoim wiejskim ośrodku zdrowia.
Marysia skupi się na Antosiu i odsunie od siebie Artura w 1914 odcinku "M jak miłość"
Z kolei Marysia w 1914 odcinku "M jak miłość" będzie zbyt zajęta wnukiem Antosiem, by dostrzec, że w jej małżeństwie zaczyna się źle dziać. Syn Pawła skupi całą jej uwagę. Poza tym Rogowska nie przestanie się niepokoić, że Paweł jeszcze nie wróci do rodziny. Choć Zduński napisze do matki wiadomość, że wszystko u niego w porządku, to jednak nie określi terminu powrotu ze swojej kryjówki w domku w Kampinosie. A to oznacza, że Marysia będzie dla Antosia nie tylko babcią, ale także zastępczą mamą oraz tatą.
Z pomocą Marysi przyjdzie przyjaciółka Judyta, która w 1914 odcinku "M jak miłość" zaproponuje, że odciąży ją w opiece nad wnukiem, żeby mogła poświęcić trochę czasu mężowi, lecz Rogowska odmówi.
- Mogę ci jeszcze jakoś pomóc? Może miałabyś ochotę wyrwać się z Arturem któregoś dnia z domu? Ja mam wszystkie wieczory wolne, oprócz sobót... Mogę zająć się szkrabem...
- Nie, Antek zajmuje całą moją przestrzeń. Dziękuję ci bardzo - stwierdzi Marysia, nieświadoma tego, że inna kobieta zajmie myśli Artura.
Kłótnia Rogowskich w 1914 odcinku "M jak miłość" o wyjazd Basi do Niemiec!
Po pierwszym spotkaniu z Joanną Dobrzańską, która zrobi na Rogowskim ogromne wrażenie, w 1914 odcinku "M jak miłość" między nim i Marysią dojdzie do sprzeczki o wyjazd Basi do Niemiec. 17-latka postanowi kilka miesięcy spędzić w Hamburgu na szkolnej wymianie. Dzięki przyrodniej siostrze Agnes (Amanda Mincewicz) przekona do tego pomysłu ojca, lecz z matką nie pójdzie jej tak łatwo. Marysia będzie miała pretensje do męża, że zgadza się na wyjazd Basi na tak długo.
- No nie wierzę. Popierasz pomysł naszej córki... - powie Marysia z pretensją w głosie.
- Popieram to jest za duże słowo, ale uważam, że warto się nad tym zastanowić. Tym bardziej, że taka uczniowska wymiana to jedna z bezpieczniejszych opcji wyjazdu - wytłumaczy Rogowski.
- Ale Basia po rozstaniu z Michałem nie jest w najlepszej formie i to nie jest czas, żeby gdzieś wyjeżdżała. Po prostu chcę mieć ją na oku. A poza tym wewnętrznie czuję, że to jest czas, kiedy powinniśmy być razem! Tym bardziej, że Paweł wyjechał...
- Rozumiem, co mówisz, ale nie wydaje ci się to trochę egoistyczne, że z naszych osobistych, rodzinnych powodów chcemy zabronić Basi wyjazdu?
- Ale one są bardzo ważne!
- Są ważne, tylko postaw się i spójrz na to od strony Basi. Właśnie teraz po rozstaniu z Michałem tych kilka miesięcy w zupełnie innym środowisku, w innym otoczeniu, inny miejscu, to jest coś, co jej się przyda...
- Nie wiem. W każdym razie słyszę, że ty już podjąłeś decyzję...