"M jak miłość" odcinek 1913 - poniedziałek, 2.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Szantaż ciężarnej Kasi i jej problemy w związku z oszustwem na temat biologicznego ojca jej dziecka wcale nie odejdą na bok. To nic, że lekarka zaraz rodzi, kłopoty dosięgną ją z podwójną siłą. Już w 1913 odcinku "M jak miłość" znajomy Kasi zacznie naciskać na spłatę długu. Lekarka musiała pożyczyć pieniądze od znajomych, by jakoś opłacić milczenie Anki, która szantażuje koleżankę w kwestii sfałszowanych badań DNA. Dzięki nim Mariusz (Mateusz Mosiewicz) myśli, że jest tatą dziecka ukochanej. W rzeczywistości jest nim Jakub (Krzysztof Kwiatkowski).
Wierzyciel Kasi postawi ją pod ścianą
- Jestem w trakcie remontu domu i naprawdę pilnie potrzebuję zwrotu tej pożyczki - powie znajomy lekarz, który początkowo dał koleżance pieniądze, ale w 1913 odcinku "M jak miłość" nie przestanie naciskać na oddanie długu.
- Ale...
- Już dwa razy umawialiśmy się na drugi termin. Żona niedługo urwie mi głowę - doda zdenerwowany mężczyzna.
- A to bardzo współczuję, ale to nie jest powód żeby denerwować kobietę w ciąży - do gabinetu wejdzie Aneta (Ilona Janyst).
- Spóźnię się na zabieg - rzuci jedynie rozmówca.
Problemy Kasi przed porodem ją przerosną
Kasia nie będzie wiedziała, co ma robić. Wszystko wymknie się spod kontroli. Kłamstwo na kłamstwie przytłoczy lekarkę. Ma długi u znajomych, bo musiała podarować pieniądze Ance, by ukryć prawdę o ojcostwie. Teraz lekarka zobaczy, że sytuacja jest wręcz beznadziejna i wisi na włosku.
- Kasiu, co się dzieje? Przecież ty niedługo rodzisz, a cały czas bierzesz dodatkowe dyżury, zapożyczyłaś się u połowy znajomych. Na co ci ta kasa? - zapyta Aneta.
- Nie martw się, oddam ci wszystko co do złotówki - szybko zapowie Kasia.
- Ale to w ogóle nie o to chodzi i ty dobrze o tym wiesz - uzna Chodakowska, ale Kasia nie będzie jej słuchać. Nie przyzna się, co zrobiła...