M jak miłość, odcinek 1908: Rozpacz Marysi po zniknięciu Pawła! Nie obieca matce, że wróci - ZDJĘCIA, ZWIASTUN

2026-02-05 13:25

W 1908 odcinku "M jak miłość" Marysia (Małgorzata Pieńkowska) pogrąży się w rozpaczy po wyjeździe Pawła (Rafał Mroczek) i pozostawieniu przez jego pod jej opieką Antosia (Mark Myronenko)! Tym bardziej, że zobaczy swojego syna w tak złym stanie po miesiącu od śmierci Franki (Dominika Kachlik), że na poważnie zacznie się o niego martwić. Zwłaszcza, że w 1908 odcinku "M jak miłość" Zduński wcale nie obieca jej wrócić ani do niej, ani do swojego synka! Koniecznie poznaj szczegóły, zobacz ZDJĘCIA i ZWIASTUN!

"M jak miłość" odcinek 1908 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2

W 1908 odcinku "M jak miłość" Marysia zacznie szalenie martwić się o Pawła, który po zdewastowaniu i podpaleniu swojej działki w Grabinie przepadnie jak kamień w wodę. Rogowska nie będzie w stanie dodzwonić się do swojego syna, przez co zaczną ją już nachodzić czarne myśli. A w nocy zaczną dręczyć ją koszmary, że syn, miesiąc po śmierci Franki, mógłby zrobić coś głupiego i także odebrać sobie życie. Tym bardziej, że zobaczy to w swoim śnie.

W 1908 odcinku "M jak miłość" przerażona Rogowska natychmiast się obudzi i napisze do syna SMS-a z pilną prośbą o kontakt, Ale nawet nie zdąży jej wysłać, gdyż ściągnie Pawła telepatycznie, gdyż właśnie w tym momencie Zduński wraz z Antosiem podjadą przed rodzinny dom Mostowiaków. A Marysia natychmiast do nich wyjdzie.

Zrozpaczony Paweł odda syna Marysi i wyjedzie w 1908 odcinku "M jak miłość"!

W 1908 odcinku "M jak miłość" Paweł wysiądzie z samochodu w naprawdę opłakanym stanie. Do tego stopnia, że w pierwszej chwili nie będzie w stanie nic powiedzieć. Tak samo jak Marysia, która na jego widok aż zaniemówi. Jednak matka z synem nie będą musieli ze sobą rozmawiać, gdyż samo ich spojrzenie wyrazi więcej niż tysiąc słów.

Jednak po chwili w 1908 odcinku "M jak miłość" Zduński je przerwie, wróci do samochodu, skąd wyjmie fotelik z Antosiem i przekaże go matce z prośbą o zaopiekowanie się nim, czym dodatkowo tylko zaniepokoi swoją matkę.

- Zajmij się nim. Wiem, że zrobisz to najlepiej - poprosi ją Paweł.

- Paweł, co chcesz zrobić? - zapyta go matka.

- Muszę wyjechać, bo inaczej zwariuję. Nie próbuj mnie zatrzymać - powie jej łamiącym się głosem syn.

Rogowska pogrąży się w rozpaczy po odjeździe syna w 1908 odcinku "M jak miłość"!

W tym momencie w 1908 odcinku "M jak miłość" Marysia nie będzie w stanie wydusić z siebie ani słowa. Jedynie z jej ruchu warg da się odczytać, co chce powiedzieć swojemu załamanemu synowi, który w końcu nie wytrzyma i się rozklei. A Rogowska od razu otoczy go wsparciem. Mimo iż wtedy także sama się rozklei.

- Nie będę - szepnie Marysia, a po chwili na widok syna doda - Chodź, przytul się...

Ale po chwili w 1908 odcinku "M jak miłość" Paweł się pozbiera, przekaże Marysi swojego syna, po czym ruszy w kierunku samochodu, co jego matka zacznie jeszcze bardziej przeżywać. Do tego stopnia, że sama już kompletnie się rozpłacze i zacznie błagać Zduńskiego, aby wrócił. Ale na to już nie usłyszy odpowiedzi, bowiem wdowiec już zdąży wsiąść do swojego samochodu, szybko go odpalić, a następnie i czym prędzej odjechać, zostawiając Rogowską całą we łzach i rozpaczliwym wołaniu do Boga...

- Paweł, obiecaj mi, że wrócisz. Obiecaj... - rzuci za nim Rogowska, a gdy już nie doczeka się odpowiedzi, to kompletnie załamana zacznie wołać do Boga, aby miał go w opiece - O Panie Boże...

M jak miłość odcinek 1908 ZWIASTUN. Nie będzie pogrzebu Franki. Desperacki krok Pawła po śmierci żony