„M jak miłość" odcinek 1905 - wtorek, 27.01.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Po tym, jak w 1905 odcinku „M jak miłość” Tadeusz dostanie kolejnego SMS-a od Oli podczas wizyty u Doroty (Iwona Rejzner) i Bartka, Lisiecki od razu zauważy, że z przyjacielem dzieje się coś złego. Niedowierzanie i strach na twarzy Kiemlicza nie umkną jego uwadze. Bartek wprost zapyta, co się dzieje, a gdy pozna prawdę, nie będzie miał wątpliwości, Jagoda musi się o wszystkim dowiedzieć.
Tadeusz postawiony pod ścianą w 1905 odcinku "M jak miłość". Musi wyznać Jagodzie prawdę
– Nie możesz tego dłużej ciągnąć. Ona ma prawo wiedzieć – doradzi Lisiecki.
Jeszcze tego samego dnia Kiemlicz zdecyduje się na szczerą rozmowę z żoną. Nie da rady dłużej ciągnąć udawania, że wszystko jest w porządku. Wykorzysta powrót od przyjaciół i wspólny spacer z Jagodą, by szczerze porozmawiać, W 1905 odcinku „M jak miłość” Jagoda szybko zauważy, że mąż znów czymś się martwi.
Tadeusz przyzna się Jagodzie do smsów od Oli
– Ty ciągle się czymś martwisz… – zauważy Jagoda.
– Muszę ci coś powiedzieć. Ja dostałem wczoraj, to znaczy wcześniej też, SMS-a od Oli… Ja już skontaktowałem się z jej lekarzem, ona jest pod stałym nadzorem. Po prostu skorzystała z telefonu komórkowego nowej, niedoświadczonej lekarki. Nie chciałem cię martwić, nie chciałem, żebyś się bała – wyzna Tadeusz, przyznając się do oszustwa.
– Nie boję się… Żal mi Oli. Teraz musimy się zastanowić, jak zapewnić sobie i przede wszystkim Dorotce stuprocentowe bezpieczeństwo – odpowie spokojnie.
– Tak zrobimy – uzna Tadeusz.
W 1905 odcinku „M jak miłość” stanie się jasne, że szczerość była jedyną słuszną drogą. Choć Ola znów próbuje wtargnąć w życie Kiemliczów, Tadeusz i Jagoda pokażą, że potrafią działać razem i zadbać o bezpieczeństwo swoje oraz najbliższych. Czy to wystarczy, by raz na zawsze zakończyć dramatyczny wątek byłej kochanki? Emocji z pewnością nie zabraknie.