Samotne ojcostwo Pawła w nowym sezonie "M jak miłość" i nowa kobieta
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Paweł (Rafał Mroczek) nie podniesie się po śmierci Franki (Dominika Kachlik). Depresja, załamanie i dramatyczna walka o życie odcisnęły na nim ogromne piętno. Dzięki wsparciu rodziny i pobytowi w Grabinie Zduński powoli odzyskał jednak równowagę. Jesienią jego życie może wejść w zupełnie nowy etap. Wiadomo już, że przy Antosiu (Mark Myronenko) pojawi się niania, która odegra ważną rolę w dalszej historii Pawła. To ona zastąpi Zduńskiemu zmarłą żonę? To początek nowego wątku.
Zdrada Artura i nowy mężczyzna w życiu Marysi w "M jak miłość". Obsada serialu się powiększa
Jednym z najmocniejszych finałowych wątków był kryzys w małżeństwie Rogowskich. Wszystko wskazuje na to, że uczucie między Arturem (Robert Moskwa) a Joanną (Dominika Sakowicz) nie skończy się na jednym wyznaniu miłości. Jesienią konsekwencje tych wydarzeń uderzą w całą rodzinę. Przeciwko Arturowi staną jego córki – Basia (Karina Woźniak) i Agnes (Amanda Mincewicz). Obie nie pogodzą się z tym, że ojciec tak bardzo zranił Marysię (Małgorzata Pieńkowska).
Jednocześnie życie Rogowskiej również zacznie się zmieniać. Do serialu dołączy nowy bohater – Jerzy Wielicki. W jego rolę wcieli się Marcin Kwaśny. Już sam moment wprowadzenia tej postaci nie wydaje się przypadkowy. Gdy małżeństwo Marysi przejdzie najpoważniejszy kryzys od lat, obok pojawi się mężczyzna, który może odegrać w jej życiu ważną rolę.
Kłamstwo Kasi w końcu wybuchnie? Za dużo osób zna prawdę
Trudno znaleźć drugi tak wybuchowy wątek jak sprawa sfałszowanych wyników testów DNA Zosi. Kasia (Paulina Lasota) przez długi czas była przekonana, że kontroluje sytuację. Dziś prawda zna już znacznie więcej osób. O wszystkim wie Aneta (Ilona Janyst), swoje podejrzenia mają kolejni bohaterowie, a laborantka, która pomogła w podmianie wyników, nie przestaje wywierać presji na Kasi.
Coraz trudniej uwierzyć, że Jakub (Krzysztof Kwiatkowski) i Mariusz (Mateusz Mosiewicz) jeszcze długo pozostaną w niewiedzy. Wszystko wskazuje na to, że nowy sezon przyniesie przełom, który może zniszczyć kilka związków jednocześnie. To będzie prawdziwa bomba.
Elżbieta Domańska dopiero pokaże, na co ją stać
W końcówce sezonu do akcji wkroczyła Elżbieta Domańska (Katarzyna Dąbrowska) pewna siebie szefowa Marcina (Mikołaj Roznerski), która od pierwszej chwili nie ukrywała zainteresowania swoim pracownikiem. Kama (Michalina Sosna) szybko odkryła, że tajemnicza pani prezes nie jest żadną starszą i niegroźną kobietą, za jaką próbował ją przedstawiać Marcin. To jednak dopiero początek.
Zdjęcia i nagrania z planu potwierdzają, że Domańska pozostanie ważną częścią historii także po wakacjach. Wszystko wskazuje na to, że będzie szukała kolejnych okazji do zbliżenia się do Chodakowskiego. A to oznacza nowe napięcia w jego małżeństwie. To nie koniec, a początek tego wątku. Może on prowadzić do kolejnego kryzysu u Chodakowskich.
Kolejne burze dopiero nadciągają. Będzie więcej skandali i zwrotów akcji w "M jak miłość" po wakacjach
Nowy sezon "M jak miłość" przyniesie znacznie więcej emocji. Wciąż nierozwiązana pozostaje sprawa Natalki (Dominika Suchecka), która zaczęła mieć coraz większe wątpliwości przed ślubem z Adamem Karskim (Patryk Szwichtenberg). W tle pojawił się też Mikołaj (Mateusz Kościukiewicz), który wyraźnie namieszał jej w głowie.
Widzowie czekają również na dalsze losy Doroty (Iwona Rejzner) i Bartka (Arkadiusz Smoleński), a także Andrzeja (Krystian Wieczorek) i Magdy (Anna Mucha), którzy nadal nie uwolnili się od problemów Pauliny Lipskiej (Maria Wieczorek). Niby oferowali pomoc, ale co jeśli kobieta znów spróbuje odkopać uczucia do dobrego i opiekuńczego prawnika, tym samym wystawiając związek Magdy na dużą próbę?
Nie zabraknie także rodzinnych historii u Zduńskich. Na razie wszystko wskazuje na spokojny czas dla Kingi (Katarzyna Cichopek) i Piotrka (Marcin Mroczek), ale doświadczeni widzowie "M jak miłość" dobrze wiedzą, że w tym serialu spokój zwykle nie trwa długo. Jesień zapowiada gorąco.