Dlaczego bliźniaczki Kingi i Piotrka z "M jak miłość" się zmienią?
Już na początku lutego jako pierwsi w SuperSeriale.se.pl podawaliśmy, że będą nowe bliźniaczki Kingi i Piotrka, że córki Zduńskich zagrają inne dziewczynki. Faktem jest, że od dłuższego czasu wątek Emilki i Zuzi w ogóle się nie pojawiał. Jakby Kinga i Piotrek zapomnieli, że mają 7-letnie córki. Zwykle, kiedy o nich mówiono, to były gdzieś na wyjeździe pod opieką babci Krysi Filarskiej (Hanna Mikuć).
Ostatni raz bliźniaczki pojawiły się w 1918 odcinku "M jak miłość", który został wyemitowany w połowie marca. I wtedy grały je jeszcze Julia i Marcelina Kempka, które występowały w serialu od 2020 roku, czyli przez prawie sześć lat. Skąd ta nagła zmiana najmłodszych córek Zduńskich?
Dlaczego produkcja "M jak miłość" obsadziła w roli bliźniaczek inne aktorki? Póki co nie ma oficjalnego komentarza twórców serialu. Można się domyślać jednak, że skoro Emilka i Zuzia rosną na oczach widzów, to stają się coraz ważniejszymi członkami rodziny i ich kwestie zostaną rozbudowane. A poprzednie bliźniaczki były raczej tłem do rozgrywanych wątków w życiu Kingi i Piotrka.
Nowe bliźniaczki Zduńskie od 1931 odcinka "M jak miłość". Emilkę i Zuzię zagrają inne aktorki
Antonina Bonecka i Michalina Bonecka, jako Emilka i Zuzia Zduńskie po raz pierwszy pojawią się w 1931 odcinku "M jak miłość", kiedy Zduńscy z gromadką dzieci przyjadą do Grabiny. W domu Mostowiaków czeka ich ciepłe powitanie ze strony Marysi (Małgorzata Pieńkowska) i babci Barbary (Teresa Lipowska). Nikt z rodziny Kingi i Piotrka nie będzie komentował zmiany wyglądu bliźniaczek, tego jak wyrosły 7-letnie dziewczynki, które przyszły na świat w lutym 2019 roku.