Marysia spotka Joannę z innym mężczyzną. Co ich łączy?
Joanna do tej pory była pokazywana przede wszystkim w kontekście relacji z Arturem. To właśnie Rogowski stał się dla niej najważniejszym mężczyzną, a ich romans z każdym kolejnym odcinkiem coraz bardziej się komplikuje. Tymczasem pojawi się scena, która może sprawić, że widzowie zaczną zadawać zupełnie inne pytania.
W krótce w "M jak miłość" Marysia spotka Joannę, ale Dobrzańska nie będzie sama. U jej boku pojawi się tajemniczy mężczyzna. Co istotne, Rogowska nie będzie jeszcze wiedziała, jak naprawdę wygląda relacja jej męża z młodą lekarką. Na widok Joanny i jej towarzysza zareaguje więc zupełnie inaczej, niż mogłaby, gdyby znała wszystkie fakty. Marysia będzie dla Joanny miła, a samo spotkanie nie zapowiada jeszcze wielkiej konfrontacji. Właśnie dlatego obecność nieznajomego może być tak interesująca.
Tajemniczy mężczyzna z przeszłości Joanny?
Kim jest mężczyzna, którego Marysia zobaczy u boku Joanny? Tego serial na razie nie wyjaśnia. I właśnie tutaj pojawia się pole do domysłów. Wiadomo przecież, że życie Joanny przed poznaniem Artura nie zostało dokładnie pokazane. Sama Dominika Sakowicz mówiła w „Kulisach M jak miłość”, że jej bohaterka ma za sobą „różne potyczki miłosne”. Joanna marzy o własnej rodzinie i przez lata szukała relacji, która dałaby jej poczucie bezpieczeństwa.
Czy tajemniczy mężczyzna może być kimś z tamtego okresu? Byłym partnerem? Kimś, kto zna Joannę znacznie dłużej niż Artur? A może właśnie pojawi się po to, by przypomnieć Dobrzańskiej o życiu, które próbowała zostawić za sobą? Na razie nie ma podstaw, żeby stwierdzić, że tak jest. Ale jego pojawienie się przy Joannie z pewnością daje widzom powód do zadawania pytań.
Małgorzata Pieńkowska zdradziła, czego chce dla Marysi
Małgorzata Pieńkowska w „Kulisach M jak miłość” mówiła o swojej bohaterce w kontekście zmian, które mogą nadejść w jej życiu. Jej słowa nabierają szczególnego znaczenia, kiedy wiadomo już, że małżeństwo Marysi z Arturem znalazło się w poważnym kryzysie.
– Ja bym chciała żeby ta Marysia pokazała wszystkim kobietom, że jest w nas moc. Naprawdę, trzeba o siebie zadbać, a reszta ułoży się sama.