Kasia została kochanką Sowińskiego w "M jak miłość". Zmusił ją do tego szantażem!
Przed finałem sezonu "M jak miłość" Kasia zgodziła się na randkę z Sowińskimi, który skończyła się przeraźliwymi scenami! Dyrektor kliniki zwabił lekarkę do swojego domu podstępem i szantażem. Dowiedział się bowiem od jej "przyjaciółki" Anki Sokołowskiej (Katarzyna Russ), że Kasia zmusiła ją do sfałszowania wyniku testu na ojcostwo, że to Jakub Karski (Krzysztof Kwiatkowski), a nie Mariusz jest ojcem jej córki Zosi. Od razu postawił Kasi ultimatum - albo spędzi z nim noc, albo odwiedzi Mariusza i powie mu, że to Jakub jest ojcem dziecka, które wychowuje
Tak się rozwinie romans Kasi i Sowińskiego w nowym sezonie "M jak miłość"
W nowym sezonie "M jak miłość" kłamstwa Kasi na pewno wyjadą na jaw, ale jeszcze nie wiadomo, kto ujawni prawdę o ojcu jej dziecka, zamianie wyniku testu DNA. Na pewno Sowińskiemu nie będzie zależało na szybkim ujawnieniu tajemnicy kochanki, bo dzięki niej będzie miał na nią haka, zmuszając do namiętnych randek i tego, by spędzała w jego łóżku każdą wolną chwilę.
Seks z Kasią nie wystarczy jednak Sowińskiemu i ich romans w "M jak miłość" jesienią będzie dla niego drogą do tego, by zrealizować plan zemsty na Olku Chodakowskim (Maurycy Popiel). W zwiastunie nowych odcinków Sowiński zażąda od Kasi, żeby wyświadczyła mu jeszcze jedną przysługę.
- Chcę żebyś coś dla mnie zrobiła. Dotyczy to Chodakowskiego... - rzuci wyrachowany Sowiński w jednym z odcinków "M jak miłość" we wrześniu.
Zemsta Sowińskiego na Olku nie będzie jednak głównym napędem jego działań w kolejnym sezonie. Bo będzie miał też słabość do Kasi.
Kasia zapłaci wysoką cenę za milczenie Sowińskiego w "M jak miłość" po wakacjach
Paulina Lasota w "Kulisach serialu M jak miłość" zapowiedziała, że Kasia zapłaci jeszcze wyższą cenę za kłamstwo o ojcu swojej córki! Upokorzona przez Sowińskiego przekona się, do czego jest zdolny dyrektor, który zażąda, żeby zniszczyła męża Anety (Ilona Janyst), swojej jedynej przyjaciółki. To będzie cena Aleksandra za jego milczenie.
- Myślę, że gdyby Kasia mogłaby cofnąć czas to zrobiłby to z miłą chęcią. Nie zdawała sobie sprawy jakie piekło zgotuje sobie tym kłamstwem i gdyby mogła to na pewno nie okłamywałaby Mariusza, Jakuba i wszystkich wokół. Pytanie tylko co przyniesie jej przyszłość i czy ktokolwiek wyciągnie do niej pomocną dłoń - wyjaśniła Paulina Lasota.