Dominika Kachlik odchodzi z "M jak miłość" - Franka uśmiercona!
Dominika Kachlik po pięciu latach w roli Franki Zduńskiej w "M jak miłość" postanowiła ostatecznie zamknąć ten rozdział kariery aktorskiej. Mimo że nie powiedziała tego wprost, nie potwierdziła, że na początku lutego widzowie zobaczą śmierć Franki w 1907 odcinku "M jak miłość", to nie ma już żadnych wątpliwości, że to ostatnie sceny z jej udziałem, że wystąpi jeszcze tylko w czterech odcinkach.
Produkcja "M jak miłość" oraz scenarzyści podjęli decyzję o uśmierceniu Franki, żeby nie pozostawiać nawet cienia nadziei na to, że Dominika Kachlik wróci do obsady serialu. Oczywiście mogli zastąpić Frankę inną aktorką, mogli też wysłać gdzieś na dłużej żonę Pawła, ale nic tak nie rozpala emocji w związku z odejściem lubianej postaci jak właśnie śmierć w dramatycznych okolicznościach. A tych nie zabraknie, kiedy Franka umrze wskutek pękniętego tętniaka aorty.
Poza tym śmierć Franki w "M jak miłość" oznacza, że losy Pawła, samotnego wdowca oraz jego syna Antosia, przybiorą tragiczny kierunek. Na pewno Zduńskiego czeka długa żałoba po ukochanej żonie. Można tylko podejrzewać, że nie poradzi sobie z poczuciem pustki po odejściu Franki, a przy życiu będzie go trzymała tylko świadomość, że ma Antosia i musi wychować syna najlepiej, jak tylko zdoła.
Zobacz też: M jak miłość. Dominika Kachlik pierwszy raz o śmierci Franki. Przekazała wszystkim taką prośbę - ZDJĘCIA
Jaki jest powód odejścia Dominiki Kachlik z "M jak miłość"? Nowe filmy i seriale z jej udziałem?
Co prawda Dominika Kachlik nie ujawniła powodu odejścia z "M jak miłość", ale na swoim profilu na Instagramie już ostatniego dnia 2025 roku dała znać, że zaszły u niej duże zmiany. W styczniu podpisała w Londynie kontrakt z wymarzoną agencją aktorską. Zagrała w 4 anglojęzycznych produkcjach m.in. w Pradze, Rzymie i Londynie. W Polsce zagrała w dwóch filmach, które będą miały premierę w 2026 roku. Na premierę czeka też 2 sezon serialu "Bracia" w Polsacie.
Ekranowa Franka z "M jak miłość" po pięciu latach w tej roli postanowiła pójść dalej, postawiła na rozwój kariery! W ostatnim Instastory na swoim profilu na Instagramie Dominika Kachlik nie ukrywała, że nowy rok zaczęła od zmiany! Nie wspomniała jednak o odejściu z serialu i śmierci Franki.
- Rok rozpoczęłam od zmiany planów. Zmiana jest jedyną stałą w moim życiu zawodowym i nie dążę do tego, by było inaczej. Wchodzę w ten rok spokojnie, pracuję, nagrywam castingi i korzystam z wolnych chwili. Znam ten moment, gdy dzwoni telefon, pakuję walizki i znowu wszystko się zmienia. Czytam, ćwiczę, oglądam filmy, chodzę na wystawy, bawię się - napisała Kachlik na Instastory.