"M jak miłość" odcinek 1913 - poniedziałek, 2.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1913 odcinku „M jak miłość” będzie już wiadomo, że detektywi weszli w drogę bardzo niebezpiecznym ludziom. Ostrzeżenie da im sam Andrzej Budzyński (Krystian Wieczorek), który doradzi zniknięcie na jakiś czas i ochronę bliskich.
Marcin powie Kamie o wyjeździe na Śląsk w 1913 odcinku "M jak miłość". To ją załamie
Chodakowski podejmie natychmiastową decyzję. Uznając, że zagrożenie jest realne, postanowi ukryć Kamę, dzieci oraz Izę (Adriana Kalska) jak najdalej od Warszawy. Wybór padnie na Rudę Śląską i dom Erwina (Andrzej Dopierała).
Gdy Kama usłyszy, że ma wyjechać co najmniej na dwa tygodnie, a Marcin zostanie w Warszawie, wpadnie w złość.
- Jak długo to potrwa?
- Nie wiem, dwa tygodnie może, może dłużej... Dowiozę wam żeby jak będzie trzeba.
- Jak to? To ty nie jedziesz z nami?
- Kochanie, tak będzie bezpieczniej. Jak się czujesz?
- Jak się czuję? Nie chodzi o to, jak się czuję! Chodzi o egzamin, do którego jutro nie podejdę, o umowę, której nie podpiszę! Zresztą to nie jest rozmowa na teraz! - Kama wkurzy się na męża i wybuchnie jeszcze większym gniewem, kiedy zamknie się przed nim w łazience.
Atak Kamy. Załamie się po dramatycznych informacjach od męża
To będzie moment przełomowy. Kama uświadomi sobie, że po raz kolejny jej życie rozsypuje się przez pracę męża. Pójdzie się pakować, ale to dopiero początek.
W łazience dopadnie ją prawdziwe załamanie. Wśród porozrzucanych kosmetyków i ubrań, z rzeczami w rękach, nagle zrozumie, że znów musi uciekać. Że rezygnuje z egzaminu, ważnej umowy, planów na przyszłość. Wpadnie w panikę na myśl o tym, jak wygląda jej małżeństwo – ciągły strach, decyzje podejmowane ponad jej głową, życie na walizkach. I wtedy zacznie krzyczeć. Z bezsilności, z gniewu, z lęku.
Jej rozpacz usłyszy Marcin. Będzie wiedział, że to on doprowadził ją do takiego stanu, choć działa w przekonaniu, że ratuje rodzinę. W 1913 odcinku „M jak miłość” stanie się jasne, że jego decyzja może mieć poważne konsekwencje dla małżeństwa. Mimo kryzysu wyjazd dojdzie do skutku. W drodze na Śląsk Iza zauważy napięcie między Kamą a Marcinem i spróbuje łagodzić sytuację.