Klan po wakacjach. Jasiek wpadnie w poważne tarapaty. Powrót Jagody wywróci jego życie do góry nogami

2026-08-05 14:19

Po wakacyjnej przerwie w "Klanie" nie zabraknie emocji. Jednym z bohaterów, którego życie mocno się skomplikuje, będzie Jasiek Rafalski (Paweł Grządziel). Choć wyjazd do Hiszpanii miał być dla niego okazją do odpoczynku, po powrocie szybko okaże się, że spokój nie potrwa długo. Na jego drodze ponownie stanie była narzeczona Jagoda, a to może całkowicie zmienić jego plany. Sam Paweł Grządziel zdradził, że nowe odcinki przyniosą sporo zaskoczeń.

 Wakacje niczego nie zmienią. Relacja z Roksi nadal utknie w martwym punkcie

Jasiek wróci do Polski po urlopie spędzonym w Hiszpanii z rodzicami oraz Roksi (Weronika Wierzbowska). Wyjazd będzie udany, jednak nie przyniesie tego, na co od dawna liczy Beata (Magdalena Wójcik). Mama Jaśka nie ukrywa, że chciałaby zobaczyć syna u boku Roksi i od dawna próbuje ich do siebie zbliżyć.

Sytuacja okaże się jednak znacznie bardziej skomplikowana. Roksi wciąż nie potrafi całkowicie zamknąć rozdziału z Norbertem (Jakub Świderski). Choć mężczyzna ułożył już sobie życie, ona nadal nie potrafi uwolnić się od dawnych uczuć.

O tym, czego mogą spodziewać się widzowie po wakacjach, opowiedział Paweł Grządziel.

Na razie trwa letnia przerwa w zdjęciach, ale wcześniej nakręciliśmy już odcinki, które będą emitowane po wakacjach i zapowiada się ciekawie. Jasiek wróci z Hiszpanii, gdzie wypoczywał z rodzicami i z Roksi. Wyjazd był udany, ale nie przyniósł przełomu w relacji między nią a Jaśkiem – zdradził aktor w rozmowie z Interią.

Powrót Jagody wywoła prawdziwe zamieszanie

Największe emocje dopiero nadejdą. W życiu Jaśka ponownie pojawi się Jagoda (Basia Lamprecht), jego była narzeczona, która przed laty zakończyła ich związek i wyjechała do Australii.

Jej niespodziewany powrót sprawi, że bohater znajdzie się w wyjątkowo trudnym położeniu. Będzie musiał zmierzyć się z uczuciami, o których wydawało mu się, że dawno zostały zamknięte.

Paweł Grządziel nie ukrywa, że ten wątek mocno namiesza w życiu jego bohatera.

Roksi cały czas czuje coś do Norberta i – mimo że ten już ułożył sobie życie – wciąż chyba na niego czeka. Z kolei Jasiek będzie się musiał zmierzyć z powrotem byłej narzeczonej Jagody, która kiedyś rzuciła go, wyjechała do Australii, a teraz znów się pojawi. Mam przeczucie, że i tak już skomplikowana sytuacja stanie się jeszcze bardziej zagmatwana – przyznał.

Wszystko wskazuje więc na to, że bohater stanie przed trudnym wyborem. Czy będzie próbował odbudować dawną relację z Jagodą, czy jednak postawi na przyszłość i spróbuje ułożyć sobie życie z kimś innym? Odpowiedź poznamy dopiero w nowych odcinkach.

Na szczęście w pracy Jasiek będzie miał powody do satysfakcjiChoć życie uczuciowe Jaśka ponownie stanie na głowie, zawodowo czeka go znacznie lepszy okres. Młody farmaceuta postanowi rozwijać rodzinną aptekę "Pod Modrzewiem", idąc z duchem czasu.

Jego pomysłem będzie uruchomienie internetowej części rodzinnego biznesu. Jasiek z ogromnym zaangażowaniem rzuci się w wir pracy, traktując nowy projekt niemal jak własne dziecko.

Nie zabraknie przy tym humorystycznych scen. Beata, słysząc z ust syna określenie, że internetowa apteka to jego "dziecko", z przekąsem stwierdzi, że wreszcie doczeka się wnuka. To kolejny dowód na to, że matka wciąż bardzo ingeruje w życie dorosłego już Jaśka.

Mama nie odpuszcza, ale z ojcem tworzą zgrany duet

Paweł Grządziel przyznaje, że serialowa Beata potrafi dać jego bohaterowi popalić. Aktor podkreśla jednak, że to wyłącznie ekranowa rzeczywistość, bo prywatnie z Magdaleną Wójcik świetnie się dogaduje.

Bardzo się lubimy i podziwiam jej kunszt, że potrafi tak przekonująco zmieniać się w heterę na ekranie, podczas gdy poza nim jest zupełnie normalna – opowiada z uśmiechem.

Zupełnie inaczej wygląda relacja Jaśka z ojcem, Piotrem Rafalskim (Jacek Borkowski). Zarówno na ekranie, jak i poza nim aktorzy przez lata stworzyli wyjątkową więź. Do dziś żartują z powiedzenia "Idziemy na pizzę!", które stało się ich prywatnym kodem oznaczającym wsparcie i solidarność.

Od sześciolatka do jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów „Klanu”

Paweł Grządziel urodził się 17 października 1997 roku. Na plan "Klanu" trafił  zupełnym przypadkiem. Najpierw występował w programie telewizyjnym dla dzieci "Jedyneczka", a później otrzymał propozycję zagrania Jaśka Rafalskiego. Miał wtedy zaledwie sześć lat i nikt nie przypuszczał, że ta przygoda potrwa ponad dwie dekady.

Choć dorastał na oczach widzów, nie zdecydował się związać przyszłości z aktorstwem. Ukończył prawo na SWPS, pracuje jako asystent w sądzie i podkreśla, że właśnie z tym zawodem wiąże swoją przyszłość. Z serialu nie zamierza jednak rezygnować. Jak sam przyznaje, "Klan" dał mu nie tylko rozpoznawalność, ale także cenne doświadczenia, przyjaźnie i pewność siebie. Dlatego chciałby jak najdłużej pozostać częścią najstarszej polskiej telenoweli, nawet jeśli swoją zawodową drogę widzi przede wszystkim poza planem zdjęciowym.

QUIZ. Dopasuj aktora do roli w serialu TVP. "Klan", "M jak miłość", "Na dobre i na złe"
Pytanie 1 z 20
Artur Żmijewski zagrał:
Przez 11 lat grała Ulę w "Klanie". Potem słuch o niej zaginął. Nieprawdopodobne, jak zmieniła się Aleksandra Niżyńska!