Spis treści
Anna będzie rozmawiać ze zmarłym mężem
W 4727. odcinku "Klanu", po powrocie do domu Witek i Ilona zastaną Annę w salonie. Surmaczowa będzie siedziała przy swoich psach, a przed nią znajdzie się portret zmarłego Tadeusza oraz kieliszek nalewki. Szybko okaże się, że kobieta nie tylko wspomina ukochanego męża. Będzie mówiła do jego zdjęcia tak, jakby mężczyzna rzeczywiście znajdował się obok niej.
– Zobacz, Guciu… jakie te nasze psy szczęśliwe… – powie, głaszcząc czworonogi.
Po chwili znów zwróci się do portretu. Anna zachęci „Gucia”, by poszedł razem z psami na spacer. Następnie wypije nalewkę i zacznie żartować ze swoim niewidzialnym rozmówcą.
– A… i nalej mi jeszcze tej naleweczki… Guciu, będę pijana! Absolutnie!
Kobieta nie zauważy, że Witek i Ilona stoją już za jej plecami. Kiedy zaś zalotnie zwróci się do portretu, mówiąc:
- Ależ, Guciu - daj spokój! Nie jesteśmy sami! Pieski patrzą…
Witek nie będzie już w stanie milczeć.
– Stryjenko… czy stryjenka rozmawia z doktorem Kowalskim?
Anna zaprzeczy. Jej odpowiedź wcale jednak nie uspokoi krewnych.
– Ja?! Skąd! Przecież Gucio wyszedł!
Witek i Ilona zaczną podejrzewać coś poważnego
Następnego dnia w domu Surmaczowej pojawi się doktor Kowalski. Anna początkowo przyjmie go bardzo swobodnie, nie widząc żadnego powodu do niepokoju. Zaprosi nawet lekarza na śniadanie. Szybko jednak zorientuje się, że jego wizyta ma konkretny powód.
– Martwić? O kogo - o mnie…? Co wy wymyślacie? Ja się oczywiście cieszę z każdej wizyty naszego drogiego Gucia - ale rozumiem, że to nie są zwykłe odwiedziny?
Ilona zdecyduje się powiedzieć stryjence, co wydarzyło się poprzedniego wieczoru.
– Stryjenko… wczoraj, kiedy wróciliśmy po pracy, słyszeliśmy, jak stryjenka mówi do portretu stryja…
Anna nie uzna jednak swojego zachowania za nic niezwykłego. Wyjaśni, że rozmowy z Tadeuszem są jej własnym rytuałem i nie widzi powodu, by z niego rezygnować.
– Nic w tym nadzwyczajnego, to mój rytuał. Niepotrzebnie zawracacie doktorowi głowę.
Dopiero gdy Ilona przypomni jej, że zwracała się do zmarłego jako „Gustaw” i „Gucio”, Anna zacznie się bronić. Nie będzie nawet pewna, czy rzeczywiście wypowiedziała te słowa.
– Nic takiego sobie nie przypominam. Może się przesłyszeliście?
Witek zwróci uwagę, że zarówno on, jak i Ilona słyszeli dokładnie tę samą rozmowę. Anna spróbuje jednak znaleźć logiczne wyjaśnienie całej sytuacji. Przyzna, że kontaktowanie się ze zmarłym mężem pomaga jej poradzić sobie z codziennością.
– Rozmawiałam z Tadeuszkiem - bo to mi pomaga odnaleźć się w codzienności... I nie zamierzam z tego rezygnować, absolutnie!
Witek obawia się udaru lub omamów
Anna będzie przekonana, że nie wydarzyło się nic niepokojącego. W pewnym momencie ponownie zwróci się jednak do Gustawa, jak gdyby mężczyzna rzeczywiście był obecny w domu.
– Guciu, no powiedz coś… Przecież ty byłeś u mnie wczoraj rano - to jak niby miałam cię z nim pomylić?!
Witek i Ilona wymienią porozumiewawcze spojrzenia. Ich zdaniem Anna może nie pamiętać części wydarzeń z poprzedniego dnia. Kiedy kobieta pójdzie się przebrać, Witek jeszcze raz opowie doktorowi, co dokładnie widział i słyszał.
– Dokładnie wiemy, co słyszeliśmy. Stryjenka patrzyła na portret stryja, nazywając go pana imieniem, doktorze.
Ilona potwierdzi jego relację. Kowalski nie będzie jednak chciał od razu zakładać najgorszego. Uzna, że mogło dojść do zwykłego przejęzyczenia.
– Może to było zwykłe przejęzyczenie? Każdemu się może zdarzyć. Nie widzę u Ani zaburzeń pamięci…
Witek przyzna, że wraz z żoną bardzo się przestraszył. Nie będzie jednak chciał wyciągać pochopnych wniosków. Chodzi mu przede wszystkim o bezpieczeństwo stryjenki.
– Szkoda, że tego nie nagrałem… Bo teraz doktor myśli, że panikujemy - a to nie tak. My tylko się wystraszyliśmy, że to może być zapowiedź udaru, czy jakieś omamy… mgła mózgowa… nie wiem.
Lekarz uspokoi krewnych i jednocześnie pochwali ich czujność. Na tym etapie nie dostrzeże jednak powodów do alarmu.
– Dobrze, że jesteście czujni. Miejcie na Anię oko - ale póki co mam wrażenie, że nic się złego nie dzieje.
Witek i Ilona postanowią uważniej obserwować stryjenkę. Jeśli podobna sytuacja się powtórzy, z pewnością nie zignorują jej kolejnych słów.
Data emisji 4727. odcinka "Klanu"
4727. odcinek "Kanu" zostanie wyemitowany po wakacjach, w poniedziałek 7 września o godz. 17.55 na TVP1. Wszystkie aktualne oraz archiwalne odcinki są dostępne również w internecie na platformie TVP VOD.