Łowcy cieni, odcinek 35 - opis, streszczenie: Łowcy szukają szantażysty, autora sekstaśm

2019-11-27 17:46 opr. jkk
Łowcy cieni. Brunon Małecki (Wojciech Medyński), Jagna Dobosz (Izabela Jarosińska)
Autor: Gosia Stasiewicz/Grupa ZPR Łowcy cieni. Brunon Małecki (Wojciech Medyński), Jagna Dobosz (Izabela Jarosińska)

"Łowcy cieni" odcinek 35 w NOWA TV w środę 27.11.2019 o godz. 21.00. Janusz, bogaty biznesmen, rozmawia z kontrahentem, negocjując ważną umowę, gdy nagle dostaje maila – jest w nim załączony film, na którym widać Janusza w towarzystwie młodej prostytutki. Nadawca żąda pół miliona złotych albo ujawni sekstaśmy. Okazuje się, że podobne groźby dostali również inni ludzie biznesu, polityki i kultury. Ktoś grozi ujawnieniem ich kompromitujących nagrań. Zainteresowani potwierdzają, że nagrania są prawdziwe.

Patryk podczas spaceru z ojcem i jego opiekunem Olkiem, spotyka Roberta. Szef Łowców dowiedział się o tym, że Patryk nie oddał ojca do domu opieki. Robert zapowiada Patrykowi konsekwencje. To może być jego koniec kariery w wydziale.

Klaudia odkrywa, że maile z pogróżkami wysyłano z firmowego komputera Janusza, czego nie zauważył informatyk Krzesimir. Jednak wszystko wskazuje na to, że ktoś z zewnątrz przejął kontrolę nad komputerem mężczyzny. Łowcy ustalają, że wszystkie ofiary łączy jedno – korzystali z usług ekskluzywnego burdelu, który już nie istnieje.

Patryk przeżywa to, że grozi mu usunięcie ze stanowiska. Maryśka wspiera go i podtrzymuje go na duchu. Pyta partnera o to, co postanowił w sprawie oddania ojca do domu opieki. Patryk twierdzi, że ojciec jest dla niego najważniejszy i jeśli będzie musiał wybrać, to wybierze jego.

Łowcy rozmawiają z Rozi, byłą pracownicą zamkniętej agencji towarzyskiej, która twierdzi, że nie wie nic o nagrywaniu. Łowcy nie wierzą jej, podsłuchują jej rozmowy – kobieta kontaktuje się z bratem właściciela dawnej agencji towarzyskiej, Adamczykiem, obecnie właścicielem nocnego klubu.

Oficjalnie Adamczyk jest czysty. Łowcy podejrzewają, że ten kontynuuje jednak proceder. Nie mogąc znaleźć żadnych twardych dowodów, Patryk pod przykrywką zatrudnia się w należącym do Adamczyka klubie jako kelner. Gdy próbuje dostać się do jego komputera, dostaje wiadomość, że jego ojciec jest w szpitalu. Patryk traci czujność i zostaje nakryty przez Adamczyka. Mężczyzna wyciąga broń. Maryśka w ostatniej chwili ratuje Patryka.

Adamczyk zostaje zatrzymany, jednak okazuje się, że to jego ochroniarz Bogdan miał dostęp do komputera w gabinecie, na którym były kontakty do szantażowanych osób. Łowcy odkrywają, że Bogdan nie działał sam i muszą ustalić tożsamość jego wspólnika. Na trop naprowadzi ich pewne zdjęcie.

Po akcji Patryk spieszy się do szpitala, żeby odwiedzić ojca, ale w drodze dostaje tragiczną wiadomość.