Łowcy cieni, odcinek 30 - opis, streszczenie Łowcy aresztują Lajona

2019-11-19 16:00 opr. jkk
Łowcy cieni. Brunon Małecki (Wojciech Medyński), Jagna Dobosz (Izabela Jarosińska)
Autor: Gosia Stasiewicz/Grupa ZPR Łowcy cieni. Brunon Małecki (Wojciech Medyński), Jagna Dobosz (Izabela Jarosińska)

"Łowcy cieni" odcinek 30 w NOWA TV we wtorek 19.11.2019 o godz. 21.00. Wioleta kończy pracę w laboratorium uczelni wyższej. Razem z koleżanką idą w stronę stojącej na postoju taksówki. Nagle wyskakuje z niej zamaskowany mężczyzna, grożąc Wiolecie bronią, każe jej wsiadać do auta. Koleżanka ucieka przerażona, wzywa policję.

Maryśka przyjeżdża po Patryka, jest świadkiem, jak ten pakuje rzeczy ojca – Patryk przyznaje, że zgodnie z poleceniem Roberta oddaje ojca do domu opieki. Łowcy dostają sprawę – jadą na miejsce, gdzie dowiadują się, jakie jest jej drugie dno – prawdopodobnie Wioleta po godzinach używała uczelnianego laboratorium do… produkcji amfetaminy.

Łowcy rozmawiają z koleżanką Wiolety, która opowiada o zdarzeniu. Monitoring z okolicy został zniszczony. Narzeczony Wiolety, Olaf również nic nie wie. Jest przerażony i załamany jej zniknięciem, wkrótce mieli się pobrać. Aldona analizuje skład amfetaminy i wiąże go z jedną z warszawskich grup przestępczych.

Z pomocą Wiktora Łowcy docierają do bossa Wiolety, Lajona i aresztują go. Przesłuchiwany Lajon przyznaje, że Wioleta pracowała dla niego i produkowała doskonały towar, nie miał powodu, żeby ją porywać. Mówi jednak, że w mieście pojawili się nowi, młodsi gracze, którzy podkupili paru jego ludzi – mogli porwać profesor, żeby pracowała dla nowego bossa.

Patryk szczerze rozmawia z ojcem, tłumaczy mu, że przeprowadzka do domu opieki będzie dla niego lepsza, że będą się często widywać. Ojciec nieświadomie cieszy się, że jedzie na wakacje, obiecuje Patrykowi, że niedługo wróci. Patryk nie może powstrzymać łez. Zwierza się Maryśce, nie wie, co ma robić.

Dzięki informacjom od Lajona Łowcy namierzają lidera drugiego gangu, Fidela, i jego ludzi. Udaje się zatrzymać ich bez rozlewu krwi. Zaraz po zatrzymaniu Łowcy dostają wiadomość, że w lesie zostało odnalezione zwęglone ciało, a przy nim dokumenty Wiolety.

Łowcy przesłuchują Fidela, który awanturuje się, twierdzi, że nie ma nic wspólnego z porwaniem. Przyznaje za to, że jego ludzie obserwowali Wioletę, a nawet proponowali jej pracę dla nich. Robili też jej zdjęcia, żeby ją nastraszyć, że jest obserwowana. Podczas jednej z obserwacji zauważyli i sfotografowali faceta w kapturze, który niszczył kamerę na słupie, myśleli że to zwykły wandal. Łowcy rozpoznają w nim… Olafa, narzeczonego Wiolety
Po ojca Patryka przyjeżdża sanitariusz. Patryk w ostatniej chwili decyduje, że nie odda ojca do domu opieki.