Jan opiekuje się dziećmi. Udaje przed nimi, że Anna niebawem wróci do domu i zdąży na przedstawienie Marcela. Do szpitala przychodzi Sylwia Makusz z córką. Gdy Bogna słyszy nazwisko gościa, jest przerażona. Sylwia mówi Artmanowi, że Kasia nie pójdzie na badania, ponieważ obie muszą jechać do Gdańska.
W lesie w okolicach miasta znaleziono ciało. To może być jej mąż. Jan proponuje Makusz, że zawiezie ją do Gdańska. Marta i Paweł idą na kolację. Kobieta pyta Wileckiego o Annę. Tymczasem Leśniewska opuszcza areszt. Pod komisariatem nikt nie czeka, a Michał nie odbiera telefonu. Gdy dociera do przedszkola, dowiaduje się, że Marcel zrezygnował z przedstawienia.