Spis treści
Jaworski zgłosi Wandę bez jej zgody
Wanda Kępska (Maja Barełkowska-Cyrwus) nie będzie zachwycona, gdy dowie się, co zrobił Krzysztof Jaworski (Jacek Kałucki). Mężczyzna postanowi bowiem zgłosić ją do wyborów na przewodniczącą rady osiedla, mimo że wcześniej wyraźnie usłyszał, że kobieta potrzebuje czasu na podjęcie decyzji.
Jaworski pojawi się u Wandy z przekonaniem, że wszystko jest już na dobrej drodze. Poinformuje ją, że rozmawiał z mieszkańcami i może liczyć na ich poparcie. W jego ocenie konkurencja nie powinna stanowić większego problemu.
Kępska szybko zorientuje się jednak, że jej znajomy poszedł o krok za daleko. Przypomni mu, że nie prosiła go o podejmowanie jakichkolwiek działań w jej imieniu.
– Zgłosiłeś moją kandydaturę bez mojej wiedzy? – zapyta zdziwiona.
Jaworski nie będzie jednak widział w swoim zachowaniu niczego niewłaściwego. Będzie przekonany, że w tej sytuacji po prostu trzeba było działać szybko.
Wanda powie „nie”
Krzysztof spróbuje przekonać Wandę, że właściwie nie ma się nad czym zastanawiać. Tym bardziej że wybory odbędą się już niebawem. Kępska przypomni mu, że obiecała jedynie rozważyć możliwość startu.
– Mówiłam, że to rozważę, a ty... – zacznie.
Jaworski nie pozwoli jej jednak dokończyć.
– Tu nie było na co czekać. Dziś zebranie. Trzeba było działać – odpowie.
Wanda nie da się przekonać. Po chwili namysłu jasno powie, że nie zamierza kandydować.
– Ja nie wystartuję – wyszepcze.
Dla Jaworskiego będzie to spory problem. Zdążył już bowiem przedstawić ją mieszkańcom jako osobę, która może pokierować radą osiedla.
Kasia spróbuje uratować sytuację
Jeszcze przed rozpoczęciem zebrania Krzysztof przekaże Kasi (Katarzyna Glinka) i Ani (Hanna Klepacka), że Wanda wycofała się z wyborów. Kasia szybko zacznie się zastanawiać, czy sama nie przyczyniła się do takiej decyzji.
Przyzna, że wcześniej ostrzegała Kępską, iż funkcja przewodniczącej oznacza sporo pracy i odpowiedzialności. Jaworski nie będzie jednak chciał słuchać o rezygnacji swojej kandydatki.
– No to pięknie... W takim razie musi pani, pani Kasiu, wejść jeszcze raz do tej samej rzeki. Obiecałem ludziom przewodniczącego – zdenerwuje się.
Sytuacja stanie się jeszcze bardziej niezręczna, gdy Wanda pojawi się na zebraniu. Jaworski od razu zapyta ją, czy może jednak zmieniła zdanie.
– Nie zaczynaj... – szepnie Kępska.
Mieszkańcy zaczną namawiać Wandę
Podczas spotkania zostaną omówione najważniejsze sprawy dotyczące osiedla. Na końcu pozostanie jeszcze jeden punkt – wybór nowego przewodniczącego. Wtedy głos zabierze Kasia.
– Zgłaszam panią Wandę. Super by się nadała – wypali.
Jaworski natychmiast poprze ten pomysł. Stwierdzi, że gdyby tylko Kępska zgodziła się kandydować, bez zastanowienia oddałby na nią swój głos.
Wtedy stanie się coś, czego Wanda prawdopodobnie się nie spodziewała. Kilku mieszkańców zacznie bić brawo. W ten sposób dadzą jej jasno do zrozumienia, że również widzą ją w roli przewodniczącej.
Kępska znajdzie się więc pod sporą presją. Z jednej strony nie chce podejmować się obowiązku, którego wcześniej się obawiała. Z drugiej – mieszkańcy najwyraźniej naprawdę jej ufają i liczą na to, że przyjmie ich propozycję.