Ukryty ślub podzieli bliskich
Finał poprzedniego sezonu "Barw szczęścia" zakończył się niespodziewanym ślubem Ewy i Romea. Zakochani postanowili powiedzieć sobie "tak" bez obecności najbliższych, wierząc, że to najlepsza decyzja dla ich związku. Szybko okaże się jednak, że właśnie ten krok stanie się początkiem rodzinnych problemów.
Najbardziej zawiedziona będzie Elżbieta. Seniorka nie ukryje, że trudno jej zaakceptować sposób, w jaki wnuczka rozpoczęła małżeńskie życie. Ewa z kolei uzna, że babcia zamiast cieszyć się jej szczęściem, nieustannie utrudnia jej życie.
Ewa wybuchnie. Padną gorzkie słowa
Napięcie stanie się nie do zniesienia i w końcu sięgnie zenitu. Jak podaje portal światseriali.interia.pl, Ewa zarzuci Elżbiecie, że robi wszystko, by uprzykrzyć życie jej i Romeowi. Będzie przekonana, że bliscy wciąż traktują ich związek jak chwilowy zryw, a nie poważne małżeństwo. Podczas kłótni Żeleńska nie pozostanie dłużna wnuczce i da jej do zrozumienia, że jeśli chce być traktowana jak dorosła kobieta, powinna również zachowywać się dojrzale, a nie jak rozkapryszone dziecko. Babcia nie da dyspensy na wyskoki młodej Ewy i nie poprze jej działań.
Czy Elżbieta zmieni zdanie w nowym sezonie "Barw szczęścia" po wakacjach?
Po ostrej wymianie zdań emocje wcale nie opadną. Wręcz przeciwnie, bo konflikt jeszcze bardziej się zaostrzy, a Ewa zacznie zastanawiać się, jak przekonać babcię, że decyzja o ślubie nie była chwilowym kaprysem, lecz świadomym wyborem podyktowanym miłością.
Czy Elżbieta w końcu zaakceptuje małżeństwo wnuczki i pozwoli młodym żyć po swojemu? A może ukryty ślub na długo pozostanie kością niezgody w rodzinie Żeleńskich? To wyjdzie na jaw wkrótce.