"Barwy szczęścia" odcinek 3318 - wtorek, 17.02.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3318 odcinku "Barw szczęścia" Marcin tuż po wyjściu Łukasza ze szpitala, zaprosi go na komendę w celu złożenia wyjaśnień w sprawie jego porwania i przetrzymywania przez chorą psychicznie Agnieszkę. Oczywiście, jak podaje swiatseriali.interia.pl Kodur od razu zaznaczy, że jeśli nie będzie czuł się na siłach, to będą mogli na spokojnie to przełożyć, ale Sadowski będzie chciał mieć to już jak najszybciej za sobą. Tym bardziej, że będzie na świeżo po powrocie do domu, w którym więziła go Zarzeczna.
- Bez ciśnienia... Jeśli wolisz to przełożyć... - zacznie tłumaczyć Marcin, ale Łukasz mu przerwie i stwierdzi, że da radę.
W tym momencie w 3318 odcinku "Barw szczęścia" Kodur włączy kamerę, zmieni ton na bardziej oficjalny i zada Sadowskiemu pierwsze, ale najważniejsze pytanie, w którym Łukasz potwierdzi wcześniejsze podejrzenia Celiny, że to Agnieszka stoi za jego uprowadzeniem i przetrzymywaniem!
- Kto pana porwał i uwięził? - spyta Kodur.
- Agnieszka Zarzeczna - przyzna Sadowski.
Tak doszło do porwania Łukasza przez Agnieszkę w "Barwach szczęścia"!
Następnie w 3318 odcinku "Barw szczęścia" policjant spyta, w jaki sposób doszło do jego porwania, a Łukasz opisze, jak głupio dał się podejść swojej byłej kochance. Otóż okaże się, że owego feralnego dnia Agnieszka skontaktowała się ze swoim dawnym ukochanym z nieznanego numeru i powiedziała mu, że utknęła w środku lasu. A on ruszył jej z pomocą, tym bardziej, że Zarzeczna nie mogła w ogóle odpalić swojego samochodu.
- Wysłała panu pinezkę z lokalizacją? - zapyta Marcin.
- Tak. Kiedy tam dotarłem, Agnieszka stała przy swoim samochodzie. Przefarbowana na brunetkę... Nie zauważyłem, że to peruka - wyzna Łukasz, po czym w 3318 odcinku "Barw szczęścia" doda, że podstępem dał się jeszcze jej odurzyć, po czym urwał mu się film - Następne, co pamiętam, to jak się budzę. Jestem w obcym miejscu... Dałem się podejść, jak pierwszy naiwny...
Chora psychicznie Zarzeczna wciąż będzie szła w zaparte w 3318 odcinku "Barw szczęścia"!
W tym momencie w 3318 odcinku "Barw szczęścia" głos Łukasza już zacznie drżeć, bo wrócą do niego najboleśniejsze wspomnienia, a Sadowski nie zdoła ukryć emocji. Oczywiście, wtedy Kodur od razu do niego podejdzie, po czym spojrzy mu prosto w oczy i wyzna, że to nie jego wina, bo Agnieszka bardzo dobrze przygotuje się do jego porwania. Tym bardziej, że sam także dał się jej podejść i do końca nie wierzył, że to ona za tym stała!
- Nie obwiniaj się - poleci Sadowskiemu.
W tej chwili w 3318 odcinku "Barw szczęścia" przesłuchanie Łukasza się skończy, a policjanci od razu postanowią skonfrontować jego słowa z zeznaniami Agnieszki. Ale chora psychicznie kobieta dalej będzie szła w zaparte, mimo tego, że Sadowski ją wskaże!