"Barwy szczęścia" odcinek 3312 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3312 odcinku "Barw szczęścia" Czesław zjawi się na komendzie po zatrzymaniu Agnieszki. Zdradzamy, że Kodur wezwie na przesłuchanie i ojca kobiety, którą Celina (Orina Krajewska) będzie podejrzewać o porwanie i przetrzymywanie Łukasza. Tym bardziej, że Zarzeczna do niczego się nie przyzna, zacznie zgrywać ofiarę i znów spróbuje odbić piłeczkę w stronę Brońskiej.
Ale jej własny ojciec w 3312 odcinku "Barw szczęścia" to zaprzepaści! A to dlatego, że jak podaje swiatseriali.interia.pl już na wstępie, po przekroczeniu progu komisariatu, wsypie Agnieszkę przed Kodurem i Majakiem!
- Spodziewałem się czegoś takiego. Może nie konkretnie tego, ale że stanie się coś złego. Że ona coś zrobi, że przekroczy jakąś granicę... - zacznie Czesław, czym od razu zaintryguje policjantów.
Czesław powie Kodurowi i Majakowi, jaka naprawdę jest Agnieszka w 3312 odcinku "Barw szczęścia"!
Oczywiście, w 3312 odcinku "Barw szczęścia" Kodur i Majak poproszą Zarzecznego, aby rozwinął swoją myśl i opowiedział im nieco więcej o Agnieszce, której sam od lat będzie się bał! Czesław przyzna policjantom, jaka naprawdę jest jego córka, a także w końcu powie o koszmarze, jaki przeżył z nią nie tylko on, ale także jej dzieci i były mąż!
- Ona lubi mieć kontrolę. Od dziecka taka była. Wszystko zawsze musiało być tak, jak ona chce - doda Zarzeczny, po czym jeszcze dorzuci - U niej w domu działy się złe rzeczy. Mąż w końcu nie wytrzymał, odszedł...
A na potwierdzenie swoich słów w 3312 odcinku "Barw szczęścia" senior podwinie rękaw i pokaże policjantom bliznę, której sprawczynią będzie właśnie Agnieszka! Ale to i tak będzie jedynie jedna z wielu...
- Pamiątka po wymianie opinii z córką - przyzna senior, po czym doda, że córka wielokrotnie robiła mu krzywdę.
Zarzeczny zda sobie sprawę, że jego córka byłaby w stanie zabić Łukasza w 3312 odcinku "Barw szczęścia"!
W tym momencie w 3312 odcinku "Barw szczęścia" Majak wprost zapyta Czesława, czemu nie ostrzegł przed nią Łukasza, skoro doskonale wiedział, jaka ona jest. I wówczas Zarzeczny otwarcie przyzna, iż próbował, co będzie prawdą, na co najlepszym dowodem była jego reakcja na ich związek. Jednak do końca wierzył w przemianę córki, która finalnie jednak nie nastąpiła...
- Próbowałem, ale jakoś się nie składało. Ona się przy nim uspokoiła. Myślałem, że ma na nią dobry wpływ, chciałem wierzyć, że się zmieniła - wyzna Czesław.
A wręcz przeciwnie, gdyż w 3312 odcinku "Barw szczęścia" Agnieszka przemieniła się w jeszcze większego potwora, który byłby gotowy nawet zabić, z czego i Czesław boleśnie zda sobie sprawę...
- Myślicie, że on żyje? - spyta ich przerażony Zarzeczny.