Barwy szczęścia, odcinek 3307: Pojednanie Kasi z Mariuszem w Brzezinach. Wymusi na nim taką obietnicę

2026-01-14 10:52

W 3307 odcinku „Barw szczęścia” Kasia (Katarzyna Glinka) wróci do Brzezin po burzy, jaką wywołała afera z Janką. Choć wszystko wyglądało jak zdrada, prawda okaże się zupełnie inna, a kluczową rolę odegra sąsiadka Borowska (Dorota Piasecka), która odkryje intrygę Dąbrowskiej. Stęskniony Mariusz (Rafał Cieszyński) spróbuje odzyskać ukochaną i dojdzie do wzruszającego pojednania. Kasia zgodzi się na powrót, ale postawi twardy warunek i wymusi na Karpiuku jedną, bardzo ważną obietnicę.

"Barwy szczęścia" odcinek 3307 - piątek, 2.02.2026, o godz. 20.05 w TVP2

W 3307 odcinku „Barw szczęścia” Kasia zdecyduje się wrócić do Brzezin dopiero wtedy, gdy opadną największe emocje po skandalu, który niemal zniszczył jej związek z Mariuszem. Impreza w remizie, alkohol i noc spędzona przez Karpiuka z Janką sprawią, że wszystko będzie wyglądało jak zdrada, choć w rzeczywistości Mariusz padnie ofiarą manipulacji.

To właśnie Borowska okaże się osobą, która dotrze do prawdy. Sąsiadka odkryje, że Janka tylko udawała pijaną i celowo wykorzystała stan Mariusza, by skompromitować go w oczach Kasi. Dzięki jej ustaleniom stanie się jasne, że Karpiuk nie zdradził ukochanej, choć dopuścił się poważnej lekkomyślności.

Mariusz nie będzie ukrywał skruchy. Wyznanie złamie napięcie

Gdy w 3307 odcinku „Barw szczęścia” Kasia wreszcie stanie twarzą w twarz z Mariuszem, mężczyzna nie spróbuje się bronić. Przyzna, że jego największym błędem było upicie się i utrata kontroli nad sytuacją. Wyznanie okaże się szczere i pełne emocji.

- Nie chciałem cię zranić... Głupio zrobiłem, że się upiłem, że nic nie pamiętałem, ale… ja cię strasznie kocham i chcę, żebyśmy byli szczęśliwi! Jak kiedyś...

Słowa Karpiuka pokażą, jak bardzo przeżył rozstanie i jak mocno tęsknił za Kasią.

Kasia zgodzi się na pojednanie, ale postawi warunek

Choć Kasia uwierzy w wyjaśnienia i pozna całą prawdę o intrydze Janki, w 3307 odcinku „Barw szczęścia” jasno pokaże, że jej zaufanie zostało nadszarpnięte. Przyzna, że potrzebowała czasu, by wszystko sobie przemyśleć i zdecydować, czego naprawdę chce.

- Wierzę ci. Potrzebowałam czasu, żeby wszystko sobie przemyśleć... i wiem, czego naprawdę chcę. Tylko obiecaj mi jedno: żadnych więcej Janek!

Te słowa nie pozostawią złudzeń, Kasia zgodzi się na powrót tylko pod warunkiem, że Mariusz definitywnie odetnie się od Dąbrowskiej. Karpiuk oczywiście będzie gotów na takie "poświęcenie". 

Barwy szczęścia. Józefina jemu zleci zabójstwo Andrzeja! Nie będzie wiedziała, kim jest bandyta