"Barwy szczęścia" odcinek 3307 - piątek, 2.02.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3307 odcinku „Barw szczęścia” Kasia zdecyduje się wrócić do Brzezin dopiero wtedy, gdy opadną największe emocje po skandalu, który niemal zniszczył jej związek z Mariuszem. Impreza w remizie, alkohol i noc spędzona przez Karpiuka z Janką sprawią, że wszystko będzie wyglądało jak zdrada, choć w rzeczywistości Mariusz padnie ofiarą manipulacji.
To właśnie Borowska okaże się osobą, która dotrze do prawdy. Sąsiadka odkryje, że Janka tylko udawała pijaną i celowo wykorzystała stan Mariusza, by skompromitować go w oczach Kasi. Dzięki jej ustaleniom stanie się jasne, że Karpiuk nie zdradził ukochanej, choć dopuścił się poważnej lekkomyślności.
Mariusz nie będzie ukrywał skruchy. Wyznanie złamie napięcie
Gdy w 3307 odcinku „Barw szczęścia” Kasia wreszcie stanie twarzą w twarz z Mariuszem, mężczyzna nie spróbuje się bronić. Przyzna, że jego największym błędem było upicie się i utrata kontroli nad sytuacją. Wyznanie okaże się szczere i pełne emocji.
- Nie chciałem cię zranić... Głupio zrobiłem, że się upiłem, że nic nie pamiętałem, ale… ja cię strasznie kocham i chcę, żebyśmy byli szczęśliwi! Jak kiedyś...
Słowa Karpiuka pokażą, jak bardzo przeżył rozstanie i jak mocno tęsknił za Kasią.
Kasia zgodzi się na pojednanie, ale postawi warunek
Choć Kasia uwierzy w wyjaśnienia i pozna całą prawdę o intrydze Janki, w 3307 odcinku „Barw szczęścia” jasno pokaże, że jej zaufanie zostało nadszarpnięte. Przyzna, że potrzebowała czasu, by wszystko sobie przemyśleć i zdecydować, czego naprawdę chce.
- Wierzę ci. Potrzebowałam czasu, żeby wszystko sobie przemyśleć... i wiem, czego naprawdę chcę. Tylko obiecaj mi jedno: żadnych więcej Janek!
Te słowa nie pozostawią złudzeń, Kasia zgodzi się na powrót tylko pod warunkiem, że Mariusz definitywnie odetnie się od Dąbrowskiej. Karpiuk oczywiście będzie gotów na takie "poświęcenie".