"Barwy szczęścia" odcinek 2015 - wtorek, 5.03.2019, o godz. 20.55 w TVP2
Porwana Julita w serialu "Barwy szczęścia" nie będzie przetrzymywana przez miłych ludzi. Jej oprawcy są nastawieni na zysk, w szczególności Diana, która zamierza sprzedać ja do jednego z niemieckich "domów uciechy".
Wszystko wskazuje na to, że Sałatka nie powie im o dziecku, które w sobie nosi. Nic dziwnego - mogliby wykorzystać to zarówno przeciwko niej, jak i przeciwko Józkowi. Ta decyzja w 2015 odcinku "Barw szczęścia" będzie miała inny, choć niekoniecznie lepszy skutek: Diana odmówi jej jedzenia. Gdy w końcu przyniesie jej posiłek Julita w "Barwach szczęścia" rzuci się na wysuszony rogalik jakby nie jadła od tygodnia. Dostanie kawałek banana i bez gryzienia zacznie przełykać jak najszybciej.
- Apetyt dopisuje? Ja na twoim miejscu nie byłabym w stanie nic przełknąć - rzuci kpiąco Diana w 2015 odcinku "Barw szczęścia". Faktycznie, dziewczyna straci apetyt, ale zrozumie, że musi jeść, aby nie zaszkodzić dziecku.
W przyszłych odcinkach serialu "Barwy szczęścia" chłopaki z Powiśla zamieszani w porwanie Julity rzucą do Diany, żeby lepiej karmiła ich "więźnia".
- Dorzuć naszej ciężarnej jakiś owoc!
Ewidentnie ta wiadomość wstrząśnie Dianą, która zblednie. Nie pisała się na głodzenie kobiet w ciąży... Poza tym może to popsuć jej plany z domem publicznym.
- Słucham?! Julita jest w ciąży?!
- Józek się wypucował.
Czy w serialu "Barwy szczęścia" Julita i jej dziecko wyjdą cało ze śmiertelnie groźnej sytuacji? Józek na pewno nie pozwoli, by stała im się krzywda!