Lucyna na sesji z rodziną Pyrków
Opublikowane materiały z planu „Barw szczęścia” przedstawiają Lucynę w dużej bliskości Asi i Huberta, w atmosferze, która sugeruje spokój i porozumienie. To dalekie od konfliktów, które towarzyszyły jej pojawieniu się w życiu Pyrków. W samym serialu sytuacja jest jednak znacznie bardziej złożona. Lucyna od początku funkcjonowała jako osoba związana z tematami finansowymi i decyzjami dotyczącymi domu przy Zacisznej, a jej działania nie zawsze były czytelne dla otoczenia.
Co dalej z aferą bycia matką Wilka?
W centrum całego wątku nadal znajduje się Maciej Wilk (Adam Szczyszczaj), deweloper, który konsekwentnie dąży do przejęcia terenu, na którym mieszkają Pyrkowie i ich sąsiedzi. Lucyna odgrywa w tym zamieszkaniu wielką rolę. Z wcześniejszych wydarzeń w "Barwach szczęścia" wiadomo już, że jest ona matką Wilka, a jej obecność przy Pyrkach nie jest przypadkowa, to element większej strategii związanej z nieruchomościami i wpływem na decyzje Huberta.
Lucyna potrafi działać w sposób wręcz szokujący i udowodniła, że umie pokłócić się na pokaz, by załatwiać szemrane interesy syna.. Z jednej strony utrzymywała dobre relacje z Pyrkami i udawała, że ich broni, ale jej działania mogą sprzyjać interesom Wilka.
Czy Lucyna zostanie na stałe u Pyrków?
Wiele na to wskazuje, skro na najnowszych nagraniach na Instagramie "Barw szczęścia" występuje tuż przy Asi i Hubercie. Najnowsze materiały promocyjne sugerują, że Lucyna nie znika z tej historii. Jej obecność przy Asi i Hubercie wygląda na trwały element fabuły, co oznacza, że konflikt wokół Zacisznej i wpływ Wilka będą nadal się rozwijać. A Instagramowa „sielanka” może być tylko pozorem, bo wciąż trwa gra o znacznie większą stawkę niż relacje między bohaterami.