Spis treści
Fenomen serialu "Ranczo" i postać Kusego
Emitowana na antenie Telewizji Polskiej w latach 2006–2016 produkcja zyskała miano kultowej, a grono jej sympatyków wciąż się powiększa. Powtórki "Rancza", dostępne zarówno w tradycyjnej telewizji, jak i na platformach streamingowych, przyciągają przed ekrany nie tylko starych widzów, ale także zupełnie nowe pokolenie.
W panteonie telewizyjnych osobowości szczególne miejsce zajmują bohaterowie z Wilkowyj, a wśród nich prym wiedzie Kusy. Widzowie poznają go jako niegroźnego pijaczka i włóczęgę, który wykonuje drobne prace i żyje w pakamerze w pobliżu dworku Lucy. Z czasem wychodzi na jaw, że ten zaniedbany mężczyzna jest w rzeczywistości wrażliwym artystą, którego życiorys naznaczyły bolesne wydarzenia, takie jak śmierć żony oraz pożar domu.
Udział Kusego w opowieści o mieszkańcach wsi mógł zakończyć się na etapie epizodycznej postaci, gdyby nie interwencja jednego ze scenarzystów. Jerzy Niemczuk, współtwórca sukcesu produkcji, w rozmowie z nami ujawnił kulisy ewolucji tej postaci.
Jerzy Niemczuk o wątku miłosnym z Lucy
Scenarzysta podkreśla, że to właśnie on wpadł na pomysł, by rozbudować rolę zaplanowaną jedynie jako epizod. Kluczem do sukcesu okazało się stworzenie wątku romantycznego łączącego Kusego z Amerykanką Lucy. Relacja ta błyskawicznie podbiła serca publiczności i stała się motorem napędowym akcji w pierwszych seriach, dzięki czemu Paweł Królikowski pozostał w obsadzie przez pełne 10 sezonów.
Robert Gonera miał zagrać Kusego zamiast Królikowskiego
Interesująco prezentują się również kulisy castingu do tej roli. Z informacji przekazywanych przez ekipę filmową wynika, że pierwotnie w postać artysty miał wcielić się znany aktor Robert Gonera. Artysta zrezygnował jednak z udziału w projekcie zaledwie kilkanaście dni przed rozpoczęciem zdjęć, co zmusiło producentów do gorączkowych poszukiwań zastępstwa, które zakończyły się angażem Pawła Królikowskiego.
Według nieoficjalnych doniesień, kandydaturę zmarłego w 2020 roku aktora podsunęła sama Ilona Ostrowska. To właśnie serialowa Lucy miała wskazać Pawła Królikowskiego jako idealnego partnera ekranowego.
Przyszłość postaci Pawła Królikowskiego w nowych odcinkach
W bieżącym roku planowana jest emisja finałowych sześciu odcinków, mających stanowić epilog całej opowieści. Śmierć Pawła Królikowskiego w 2020 roku wywołuje jednak uzasadniony niepokój wśród fanów, którzy zastanawiają się nad losem uwielbianego bohatera w kontynuacji produkcji.
Twórcy stoją przed trudnym wyborem, a widzowie spekulują, czy ulubieniec publiczności zostanie uśmiercony w scenariuszu. Oprócz tego radykalnego rozwiązania możliwe są również inne potencjalne warianty:
- wysłanie postaci na wyjazd, co uzasadniłoby jej nieobecność na ekranie,
- wykorzystanie nowoczesnych technologii i stworzenie cyfrowego awatara na podstawie archiwalnych nagrań,
- zastąpienie zmarłego artysty innym aktorem (część widzów wskazuje tu na Rafała Królikowskiego, brata Pawła).
Wydaje się, że opcje związane z recastingiem lub cyfrową rekonstrukcją są mało prawdopodobne. Z drugiej strony, nagłe zniknięcie Kusego mogłoby zostać odebrane jako zabieg sztuczny i niespójny z psychologią postaci, która słynęła z domatorstwa i niechęci do podróży.
Sytuację komplikuje fakt, że scenariusze do nowych odcinków powstały jeszcze za życia Pawła Królikowskiego, co sugeruje, że wątek Kusego był w nich mocno rozbudowany. Rozwiązanie tej zagadki poznamy prawdopodobnie jesienią, kiedy to zapowiadana kontynuacja "Rancza" ma trafić do telewizyjnej ramówki.